Niebieskie migdały

Operatorzy wydali setki milionów dolarów na licencje UMTS, jeszcze bardziej wykosztowali się i jeszcze wykosztują na infrastrukturę. Nareszcie efekty ich wydatków zaczynają być widoczne.

Operatorzy wydali setki milionów dolarów na licencje UMTS, jeszcze bardziej wykosztowali się i jeszcze wykosztują na infrastrukturę. Nareszcie efekty ich wydatków zaczynają być widoczne.

Dodane oprogramowanie pozwala na szybką konfigurację połączenia.

Dodane oprogramowanie pozwala na szybką konfigurację połączenia.

Po Polkomtelu dostęp do sieci trzeciej generacji zaoferowało PTC. W porównaniu z Plusem propozycja Ery słabiej działa na wyobraźnię. Nie ma najatrakcyjniej prezentującej się wideokonferencji i usług stricte multimedialnych, dostosowanych do możliwości sieci 3G. Oczywiście jest nadal portal EraOmnix, ale przygotowany był z myślą o wolniejszych transferach, więc jakość materiałów filmowych nie jest najwyższa. Na efektowne usługi przyjdzie jednak z pewnością czas, a obecnie to propozycja, mimo pozorów, bardzo ciekawa.

Blue connect jest zunifikowaną ofertą transmisji danych, wykorzystującą technologię WCDMA, GPRS, EDGE oraz WLAN. Użytkownik znajdujący się w zasięgu sieci trzeciej generacji może pobierać pliki z prędkością do 384 Kb/s, poza tym obszarem transfer spadnie do 115 Kb/s (GPRS) lub tylko nieznacznie, jeśli nadajniki wykorzystują technologię EDGE. Tam z kolei, gdzie znajdują się punkty dostępowe firmowane przez Erę, połączyć się można z Internetem przez WLAN. Wtedy transfer, przynajmniej teoretycznie, może sięgnąć 54 Mb/s. Najciekawsza jest cena abonamentu, wynosząca 120 zł bez względu na ilość przesłanych danych, wykorzystywaną technologię i czas połączenia. Operator zastrzega sobie jednak, że po przekroczeniu 2 GB danych w rozliczeniu miesięcznym może obniżyć maksymalny transfer dla danego abonenta.

Karta Globetrotter Fusion sprzedawana wraz z aktywacją Blue connect.

Karta Globetrotter Fusion sprzedawana wraz z aktywacją Blue connect.

Era proponuje trzy karty do notebooka. Pierwsza, najprostsza, firmy Novatel, zapewnia najwyższy transfer rzędu 384 Kb/s, ale nie obsługuje EDGE. Do bardziej rozbudowanych zaliczyć można kartę Globetrotter Fusion firmy Option, która oprócz UMTS-u i GPRS-u obsługuje WLAN w standardach 802.11b i g, ale nadal nie radzi sobie z technologią EDGE. Dopiero model Globetrotter Combo EDGE współpracuje z WLAN-em, GPRS-em, EDGE i oczywiście UMTS-em.

Oprogramowanie dołączone do kart jest na tyle proste w obsłudze, że osoba, która do tej pory nie miała styczności z bezprzewodową transmisją danych, powinna sobie poradzić bez trudu.

Obecnie sieć 3G Ery działa w okolicach Warszawy (na niektórych obszarach) w odległości do 20 km. To zdecydowanie lepiej niż u konkurencyjnego Plusa. W ciągu najbliższych miesięcy zasięg UMTS-u rozszerzany będzie na kolejne miasta. Jedyne zastrzeżenia, jakie możemy mieć, dotyczą szybkości transferu. Obiecywane 384 Kb/s w sieci UMTS to na razie wartość trudna do osiągnięcia. Łatwo to sprawdzić, uruchamiając radio internetowe - zacznie działać z przerwami już powyżej poziomu bitrate 240 Kb/s.

UMTS w praktyce

Aby korzystać z możliwości UMTS-u, czyli m.in. z szybkiej transmisji danych (teoretycznie transfer sięgać może nawet 384 Kb/s), należy zaopatrzyć się w specjalny telefon komórkowy lub kartę do notebooka. Na szczęście zdecydowanie się na usługi 3G nie oznacza, że nie można dalej używać normalnej sieci GSM. Nowe telefony funkcjonują w ten sposób, że gdy znajdują się w zasięgu nadajników obsługujących standard WCDMA (na którym opiera się 3G), to korzystają z ich możliwości, a gdy komórka znajdzie się poza zasięgiem sieci trzeciej generacji, przełącza się na standard GSM. Cały proces odbywa się płynnie do tego stopnia, że użytkownik nawet nie zauważy zmiany z 3G na 2,5G. Odczuwalny będzie jedynie spadek transferu, ale pobieranie danych nie zostanie przerwane.

Era oferuje w ramach Blue connect dostęp do transmisji danych za zryczałtowaną opłatę. Z szybkiego przesyłania informacji w sieci 3G korzystać mogą wyłącznie ci, którzy aktywowali Blue connect. Aktywowali, czyli kupili nową kartę SIM z nowym numerem telefonu w taryfie Transmisja danych. Opłata za abonament w tej taryfie w ramach Blue connect przez pierwsze 24 miesiące wynosi 1zł.

Według oficjalnych wytycznych, nie można na razie przeprowadzać wideokonferencji, wykorzystując technologię 3G w sieci Era. Nam, za zgodą tej firmy, udało się jednak uaktywnić funkcję wideorozmowy. Sprawdziliśmy i to działa. Bez problemów przeprowadziliśmy nawet wideokonferencję z abonentem sieci Plus GSM, w której usługa ta dostępna jest już od kilku miesięcy. Jest więc dość prawdopodobne, że już niedługo podobna funkcja wzbogaci ofertę Ery, a korzystać z niej będą mogły nie tylko te osoby, które uaktywniły Blue connect.

Na Ideę będziemy musieli poczekać do końca roku.


Zobacz również