Niechętni reklamom

W ciągu minionej dekady stosunek Polaków do reklam zmienił się radykalnie - od entuzjazmu przeszedł do niechęci.

Instytut Pentor już od 1992 roku bada społeczne postawy wobec reklamy. Historia stosunku Polaków do reklam dzieli się wyraźnie na trzy etapy. Pierwszy - w 1992 roku - charakteryzował entuzjazm. W latach 1992 - 1998 entuzjazm znacznie opadł i przez cały czas wykazywał tendencję spadkową. W latach 1998 - 2001 nastroje wobec reklamy uległy względnej stabilizacji, lecz choć przybywało osób niechętnych kosztem obojętnych, odsetek korzystnie oceniających reklamy pozostał niezmienny.

W pierwszej połowie lat 90. najbardziej sceptycznie nastawieni do reklam byli reprezentanci wyższych pod względem wykształcenia i zamożności grup społecznych. Natomiast do 1995 roku korzystniejszy stosunek do reklamy miały grupy uboższe i gorzej wykształcone.

Po 1998 roku zaczęło również systematycznie ubywać osób wierzących, że reklamy głoszą prawdę. Co ciekawe, jak wykazały badania, studenci wierzą reklamom chętniej niż emeryci. Najwyraźniej grupy społeczne, których sytuacja poprawiła się dzięki gospodarce rynkowej, korzystniej odnoszą się do reklam, które zresztą adresowane są głównie do nich.

Jak wynika z ankiety przeprowadzonej ostatnio, 81% badanych zgadza się z opinią, że reklama to dobry sposób dofinansowywania gazet, radia i telewizji. 71% jest zdania, że dzięki reklamom ludzie dowiadują się o produktach, według 68% reklamy skłaniają ludzi do kupowania rzeczy, które wcale nie są im potrzebne, dla 59% reklama jest nieprzyjemna i denerwująca, a zaledwie 28% zgadza się ze stwierdzeniem, że reklamy przedstawiają prawdziwe cechy towarów.


Zobacz również