Niegotowi do recyklingu

AMR Research sprawdził jak przygotowane są firmy amerykańskie do działania w warunkach nowej regulacji UE dotyczącej zarządzania odpadami elektronicznymi. Wygląda na to, że czeka je długa droga.

Dyrektywa Directive on Waste Electric and Electronic Equipment będzie obowiązywać od 1 stycznia 2004 roku i obejmie wszystkie firmy sprzedające produkty elektryczne i elektroniczne na terenie Unii. W ciągu dwóch lat zatem działające na europejskim wspólnym rynku firmy jak i ich przedstawiciele - resellerzy, dystrybutorzy - staną się odpowiedzialne za zbieranie, przetwarzanie i odzyskiwanie lub w sposób neutralny dla środowiska składowanie starych wytworów swojej produkcji. Dodatkowe rozporządzenie Restriction on the Use of Certain Hazardous Substances (RoHS) dotyczy kwestii produkcji i ograniczenia wykorzystania określonych niebezpiecznych substancji.

AMR przeprowadził badanie wśród czołowych amerykańskich producentów high-tech, pytając o stopień ich przygotowania do nowych regulacji. Okazuje się, że niewiele firm jest przygotowanych do wytycznych WEEE i RoHS. Niewiele też zastanawiało się nad konsekwencjami dla swoich procesów biznesowych i potrzebnemu w związku z tym wsparciu informatycznemu.

Około 20% badanych firm sądzi, że dyrektywa nie będzie miała wpływu na ich procesy biznesowe albo systemy IT w firmie. W większości z tych przypadków posiadają już bowiem wdrożone procedury odzyskiwania i recyklingu produktów w ramach swojego łańcucha dostaw i sądzą, że spełnią one wymogi WEEE.

Większość firm uważa jednak, że WEEE wymagać będzie od nich zmiany procesów biznesowych oraz dostosowania systemów IT. Odpowiednie działy podjęły już prace nad przystosowaniem do wymogów WEEE, z reguły natomiast działy IT z tych prac są wyłączone.

Tylko jedna z firm posiada wydzieloną jednostkę organizacyjną w ramach działu IT do spełnienia wymogów WEEE. Zespół ten nie posiada jednak jeszcze zatwierdzonego budżetu. Niektóre firmy rozpoczęły już zbieranie danych potrzebnych do rozpoczęcia przystosowania do wymogów WEEE od partnerów z łańcucha dostaw. Nie mają jednak odpowiedniej funkcjonalności w ramach swoich systemów, która pomogłaby w zarządzaniu kwestią recyklingu wedle norm WEEE.

Systemy wspierające główne procesy biznesowe czyli engineering, dostawa materiałów, zarządzanie łańcuchem dostaw, serwis i opieka posprzedażowa, handel międzynarodowy - wszystkie one wymagają poprawek i uaktualnień pod kątem wymagań WEEE.

Firmy będą musiały bowiem nadzorować życie produktu od fazy projektowania po koniec życia (EOL), więc liczne systemy - jak przewidują analitycy AMR - będą musiały w związku z tym zostać silniej zintegrowane. Np. PDM (Product Data Management), powiązany z dostawą materiałów do produkcji i wytwarzaniem i SCM (Supply Chain Management) połączony z systemem CRM.

Integracja tych systemów rozwiąże jednak tylko część problemu - stwierdza AMR. Systemy nie zapewniają bowiem dodatkowych funkcjonalności np. raportowania zgodności procesu z wytycznymi dyrektywy, komunikacji z ośrodkami recyklingu, nadzorowania procesu ponownego wykorzystania lub dysponowania materiałami.

Koszt przystosowania wielkiego producenta high-tech do wymogów WEEE AMR ocenia na sięgający nawet do 100 mln USD, zależnie od rodzaju produktu i zaangażowania na rynku europejskim. Koszt nieprzystosowania do wymogów WEEE będzie jednak o wiele wyższy - mierzony przede wszystkim utratą rynku, zaś w mniejszym stopniu - ze względu na przewidziane w ustawodawstwie kary. Rynek UE to dla amerykańskich firm nowoczesnych technologii najważniejszy odbiorca eksportu. Od 1996 do 2001 roku eksport do UE wzrósł o 86%, osiągając 51 mld USD w 2001 roku co odpowiada niemal jednej czwartej całego eksportu tego sektora.

Ustawodawstwo umożliwia rozłożenie kosztów przystosowania na kilka lat, ale zaplanowanie i ustalenie priorytetów działania, jako że projektowane obecnie produkty będą podlegały regulacjom już w 2005 roku.

AMR zaleca firmom amerykańskim następujące działania: uczestnictwo w forach i spotkaniach poświęconych zmianom w ustawodawstwie - jak np. na portalu EUR-Lex. Konieczne jest też utworzenie zespołu obejmującego specjalistów z różnych działów - od engineeringu, łańcucha dostaw, logistyki, prawa. Plan zmian pod kątem WEEE musi być dostrojony do planowanego na dwa lata naprzód portfolio.

Dyrektywa, z którą można zapoznać się pod adresem http://europa.eu.int/eur-lex/en/dat/2003/l_037/l_03720030213en00240038.pdf przewiduje m.in., że od 1 stycznia 2004 roku minimalny odzysk z przedmiotów gospodarstwa domowego ma wynosić 90%, a w przypadku pozostałych rodzajów - 70%, udział przetworzonych tworzyw sztucznych w nowym urządzeniu powinien wynosić 5% masy elementów plastikowych, wycofane będą m.in. ołów, rtęć, kadm, chrom siedmiowartościowy.


Zobacz również