Niemcy: Policja ma ścigać piratów sama

Sąd w niemieckim mieście Kiel zdecydował, że prokuratorzy prowadzący dochodzenia przeciwko osobom nielegalnie udostępniającym w Internecie filmy i muzykę nie mogą korzystać z usług ekspertów wywodzących się z organizacji reprezentujących przemysł filmowy i fonograficzny.

Do tej pory często zdarzało się, że podczas postępowań przeciwko piratom w pracy policji i prokuratury asystowali branżowi eksperci - ich zadaniem było m.in. znalezienie dowodów przeciwko piratom. Sąd uznał jednak, iż nieuczciwe jest, że w pracach wymiaru sprawiedliwości uczestniczą osoby reprezentujące organizacje bezpośrednio zaangażowane w konflikt na linii internauci - wydawcy muzyki i filmów.

W myśl orzeczenia sądu, przedstawiciele branży fonograficznej i filmowej od tej pory będą mogli brać udział w prowadzonych przez policję rewizjach mieszkań piratów tylko pod warunkiem, że nie będzie nikogo innego, kto byłby w stanie zidentyfikować nielegalnie skopiowane materiały (tzn. muzykę lub filmy).


Zobacz również