Niemcy znów walczą z "Osiołkiem"

Niemiecki oddział Międzynarodowej Federacji Przemysłu Fonograficznego (IFPI) doprowadził do zamknięcia sześciu kolejnych serwerów eDonkey'a - donosi serwis P2P-blog.com. Przedstawiciele organizacji mówią, że w tym roku zlikwidowali już łącznie 16 niemieckich serwerów popularnego "Osiołka".

Zamknięte właśnie serwery były popularne przede wszystkich u naszych zachodnich sąsiadów. Przedstawiciele niemieckich wytwórni fonograficznych kilka tygodni temu złożyli pozwy przeciwko ich operatorowi (wszystkie miały wspólnego administratora) w sądach w Hamburgu, Kolonii, Düsseldorfie, Lipsku oraz Frankfurcie (czyli w miastach, w których zlokalizowane były serwery). We wszystkich sześciu przypadkach sądy uznały, że serwery służą do nielegalnego dystrybuowania materiałów chronionych prawem autorskim i wydały nakaz ich zamknięcia.

Sprawa jest o tyle ciekawe, że - jak informuje niemiecki serwis http://Heise.de - do operatora owych serwerów kilka miesięcy temu zgłosili się przedstawiciele niemieckiego oddziału IFPI. Zażądali oni uruchomienia na serwerach filtrów, które uniemożliwiałyby dystrybuowanie pirackich materiałów - w przeciwnym razie pozew w tej sprawie miał trafić do sądu. Administrator zgodził się na ten warunek i zainstalował odpowiednie filtry - mimo to IFPI podjęła kroki prawne przeciwko niemu. Przedstawiciele organizacji na razie nie komentują tych doniesień.


Zobacz również