Niemiecki wielki brat

Przedstawiciele niemieckiego urzędu ochrony danych ostrzegają rząd przed wprowadzaniem nowego, restrykcyjnego prawa.

W ubiegłym miesiącu niemieccy regionalni ministrowie spraw wewnętrznych zaproponowali rozwiązania prawne, skierowane przeciwko internetowym przestępcom. Według założeń projektu, wszyscy dostawcy Internetu (ISP - Internet Service Providers) będą zmuszeni do monitowania i przechowywania danych o sieciowym ruchu.

Niemiecki Urząd Ochrony Danych Osobowych ostrzegł rząd, że jest to ograniczenie anonimowości danych i prawa do prywatności. Celem projektu, według przedstawicieli ministerstwa, jest stworzenie międzynarodowych standardów, które pozwolą na ściganie i walkę z przestępczością w sieci. Według urzędników, brak jasnych przepisów jest przyczyną małej wykrywalności przestępstw.

Z kolei Urząd Ochrony Danych argumentuje, że rozwiązania zaproponowane przez ministerstwo są niekonstytucyjne, gdyż Trybunał Konstytucyjny zakazał zbierania takich danych, a - jak powiedzieli przedstawiciele urzędu - "zbieranie i przechowywanie wszystkich danych o elektronicznym ruchu jest zabezpieczeniem nieproporcjonalnym do skali przestępczości".

Regulacje dotyczące dostępu policji do danych o ruchu sieciowym przyniosły protesty także w innych krajach Unii Europejskiej. W Wielkiej Brytanii ustawa została zaskarżona do Rzecznika Praw Obywatelskich.


Zobacz również