Nierówny czar czterech kółek

Okazuje się, że samochód samochodowi nierówny - nawet jeśli identyczny. W poszczególnych krajach Unii Europejskiej takie same auta mają zupełnie inne ceny.

Jak podała Komisja Europejska, ceny samochodów (po odjęciu podatków) w państwach członkowskich UE nadal bardzo się między sobą różnią.

Największe różnice cenowe dotyczą samochodów produkowanych przez General Motors (Opel-Vauxhall i Saab), Hondę oraz PSA (Peugeot i Citroen). Najmniejsze różnice cenowe w poszczególnych państwach stosują BMW i DaimlerChrysler.

Przybyszom z zewnątrz, którzy mogą kupić auto bez podatku i zapłacić podatek we własnym kraju, większość modeli samochodów najbardziej opłaca się kupić w Finlandii, Grecji i Holandii. Najdrożej jest w Wielkiej Brytanii, a w Eurolandzie - w Niemczech. Osoba, która starannie sprawdzi, w jakim państwie członkowskim warto kupić samochód może dużo zaoszczędzić. Np. Fiat Seicento kosztuje w Hiszpanii o 60% mniej niż w Wielkiej Brytanii. Na razie jednak oszczędnego mieszkańca UE mogą czekać liczne bariery narzucane przez producentów i dystrybutorów. Dopiero 1 października 2003 roku wejdą w życie nowe przepisy dotyczące dystrybucji samochodów, które mają zredukować różnice cenowe i uzdrowić konkurencję.


Zobacz również