Nieruchome i intratne

Mieszkańcy krajów rozwiniętych w ostatnim czasie chętniej inwestują w nieruchomości niż w akcje firm.

W USA w końcu lat 90. wartość akcji posiadanych przez członków gospodarstw domowych nieznacznie przekraczała wartość posiadanych przez nich nieruchomości. W tej chwili Amerykanie lokują 11 bln USD w akcjach i 14 bln USD w nieruchomościach. Jak oblicza The Economist, w bogatych krajach mieszkańcy posiadają 23 bln USD w akacjach i 40 bln USD w nieruchomościach.

Niemal we wszystkich krajach rozwiniętych ceny nieruchomości rosną powyżej inflacji. Wyjątkiem jest Japonia, w której ceny nieruchomości spadają nieustannie już od 11 lat i Niemcy, gdzie ceny mieszkań pozostają na tym samym poziomie od 1992 roku. Najszybciej ceny domów rosły w Wielkiej Brytanii - o 20% przez ostatni rok, w Australii, Hiszpanii i Kanadzie - o odpowiednio ok. 17%, 16% i 10%. Średni wzrost cen mieszkań w USA spadł do 7% z 9% rok temu.

Tradycyjnie, notowania akcji giełdowych i ceny nieruchomości rosną i spadają zgodnie. Jednak w ciągu ostatnich dwóch lat indeksy giełdowe poszły w dół, a nieruchomości w górę. Według niektórych analityków, nieruchomości w czasach niepewności gospodarczej wydają się być pewną lokatą. Jednak wraz ze wzrostem statystyk posiadanych nieruchomości rosną liczby określające wartości pobranych kredytów hipotecznych, co może spowodować, że nieruchomości już za kilka lat okażą się kolejną przecenioną inwestycją.


Zobacz również