Nieznośna lekkość mocy

Centrino za mniej niż 8000 zł? Świetna platforma Intela trafiła do segmentu tańszych notebooków, co oznacza szybsze, poręczniejsze i bardziej energooszczędne komputery za rozsądne pieniądze.

Centrino za mniej niż 8000 zł? Świetna platforma Intela trafiła do segmentu tańszych notebooków, co oznacza szybsze, poręczniejsze i bardziej energooszczędne komputery za rozsądne pieniądze.

Według raportów IDC, przez najbliższe 4 lata wzrost sprzedaży przenośnych pecetów będzie wyższy niż komputerów stacjonarnych. Nic więc dziwnego, że to właśnie w notebookach widać największy ruch - nowe modele pojawiają się jak grzyby po deszczu, między segmentami odpowiadającymi różnym potrzebom użytkowników rysują się coraz wyraźniejsze podziały, a same urządzenia wyposażane są w wiele nowinek, np. panoramiczne ekrany czy nagrywarki DVD.

Oczywiście tak jak w innych kategoriach sprzętowych, tak w laptopach postęp technologiczny i towarzyszący mu ciągły spadek cen podzespołów powoduje, że za te same pieniądze z miesiąca na miesiąc otrzymujesz więcej. Albo inaczej: za tę samą konfigurację płacisz znacznie mniej - o ile uda ci się ją znaleźć. Gdy na wiosnę standardem w tańszych notebookach były procesory taktowane z częstotliwością 1,7-1,8 GHz, dziś praktycznie nie uświadczysz przenośnego peceta średniej klasy z CPU poniżej 2 GHz. Wyjątkiem są konstrukcje oparte na Pentium M - niesamowicie wydajnym układzie Intela zaprojektowanym specjalnie do notebooków, który zadowala się zdecydowanie niższą częstotliwością taktowania.

Szybsze i pojemniejsze

Również inne elementy wyposażenia - pamięć, twardy dysk, układ graficzny, napęd optyczny - idą z duchem czasu, podwyższając standard laptopów. Z przetestowanych w naszym laboratorium 19 maszyn w cenach od 5400 do 8500 zł już niemal połowa oferuje 512 MB pamięci, a twardy dysk mniejszy niż 40 GB odchodzi do lamusa. Tylko jeden notebook - co ciekawe, pochodzący od giganta IBM - zamiast napędu combo proponuje "zaledwie" czytnik DVD, natomiast dwa modele Acera wyposażono w najgorętszy towar roku: nagrywarkę DVD. W całkowitym odwrocie znajduje się stacja dyskietek, która jeśli w ogóle jest, to najczęściej w postaci wymiennego modułu lub zewnętrznego urządzenia na USB.

W ekonomicznych notebookach jedynie podsystemy graficzne są traktowane trochę po macoszemu, bo producenci z oszczędności decydują się na rozwiązania zintegrowane z chipsetem, takie jak Intel Extreme Graphics 2 (towarzyszący Pentium M), ATI IGP 340M czy SiS 650. Ich największą wadą jest współdzielenie systemowej pamięci RAM z procesorem i dlatego wystarczają jedynie do prac biurowych. Miłośnicy dobrej, szybkiej grafiki muszą wybrać model z zaawansowanym układem ATI Mobility Radeon czy NVIDIA GeForce z własną pamięcią - pod tym względem najlepszym przykładem jest Gericom Blockbuster z niesamowicie wydajnym Radeonem 9600 wspomaganym przez 128 MB RAM (aż 8658 punktów w teście 3DMark2001 SE).

W kontakcie bez kontaktu

Dzisiejsze laptopy średniej klasy mają też bogatsze opcje komunikacyjne. Oprócz FireWire niemal wszystkie oferują porty USB 2.0 (znów niechlubnym wyjątkiem jest maszyna IBM), a coraz częściej pojawia się łączność radiowa WiFi 802.11b, co jest głównie zasługą platformy Centrino (zestawu Intela, w którego skład wchodzi Pentium M, chipset 855 i właśnie moduł WiFi). Nawet czytniki kart pamięci przestają być egzotycznym dodatkiem, bo ich wbudowanie wymusza upowszechnienie aparatów cyfrowych czy odtwarzaczy MP3.

Mimo lepszych parametrów i wyposażenia notebooki nie przybierają na wadze. Wręcz przeciwnie: wraz z wejściem Pentium M mocno się odchudziły i obecnie typowy przenośny komputer za 7500 zł zamiast 2,8-3 kg waży już poniżej 2,5 kg - pod warunkiem, że zbudowany jest na platformie Centrino.

"Cudowny" zestaw Intela ma jeszcze jedną, niebagatelną dla podróżników zaletę: dzięki niemu czas pracy laptopa na baterii wydłużył się ze 160-180 do aż 280-310 minut. Rekordzista z naszego kwietniowego testu, Compaq Evo N800vp, pracował na akumulatorach przez 213 minut z pełnym obciążeniem i 247 minut z niewielkim. Dziś typowe rezultaty notebooków z Centrino to odpowiednio 280 i 320 minut, a prawdziwym długodystansowcem okazał się Aristo Smart 100 z wynikiem aż 332 i 395 minut!

Intel nie próżnuje

Jak nietrudno się domyślić, na tym się nie skończy. Gdy czytasz ten tekst, powinien debiutować następca Pentium M o roboczej nazwie Dothan, wykonany w technologii 90 nm i wyposażony 2 MB pamięci cache L2. Będzie też w sprzedaży chipset 855GME, obsługujący pamięci 333 MHz i zawierający ulepszony układ graficzny o większej wydajności i jeszcze mniejszym poborze mocy. Trzeci z elementów Centrino, łączność WiFi, także czeka modyfikacja: Intel zaoferuje komponenty obsługujące standardy 802.11a/b i 802.11b/g. W drugiej połowie 2004 roku pojawi się zupełnie nowa wersja Centrino o kryptonimie Sonoma, łącząca CPU Dothan, moduł WiFi 802.11a/b/g oraz chipset Alviso z obsługą PCI Express, ExpressCard, pamięci DDR2 i interfejsu Serial ATA, a także z nowym układem graficznym i dźwiękowym. Czy Sonoma powtórzy sukces swego protoplasty? Zapewne tak, bo nie widać godnego jej rywala.

Acer TravelMate 290LMi

Wzorcowe połączenie wydajności, wyposażenia i jakości plus nagrywarka DVD.

W naszym teście znalazły się dwa notebooki z nagrywarką DVD - oba firmy Acer. Ale to właśnie temu modelowi TravelMate udało się wspiąć na szczyt. Stało się to za sprawą dużo wydajniejszej konfiguracji opartej na procesorze Pentium M 1,3 GHz oraz 512 MB pamięci RAM. Szkoda tylko, że postawiono na układ graficzny Intel Extreme Graphics 2, który korzysta z systemowej pamięci RAM. I choć w TM 290LMi zamontowano ekran o przekątnej 15 cali, to wyświetli obraz jedynie w rozdzielczości 1024x768.

Bogate są opcje komunikacyjne Acera: platforma Centrino zapewnia bezprzewodową łączność WiFi, a oprócz niej dostępne są trzy porty USB 2.0, jedno FireWire i port IrDA.

Mobilnie wydajny

TM 290LMi uzyskał najwyższy wynik wydajności w teście Mobile Mark2002, na co niewątpliwie wpłynęły duża pamięć operacyjna oraz szybki twardy dysk. I choć maksymalny czas pracy na bateriach z małym obciążeniem procesora jest o 70 minut gorszy od najlepszego, to i tak wynik 329 minut można uznać za bardzo dobry. Gdyby jeszcze zmieniono układ graficzny, Acer z pewnością wygrałby klasyfikację pod względem wydajności.

Do notebooka dołączono oprogramowanie do nagrywania płyt, odtwarzania filmów DVD oraz antywirusowe, a także porządną polską dokumentację. Zabrakło, niestety, torby - dość przydatnej do tego niemałego w końcu i raczej kosztownego laptopa, a dodawanej do dużo tańszych komputerów. Miłym dodatkiem na czas podróży mógłby być również autonomiczny odtwarzacz CD.

Informacje Acer, tel. (22) 6062591

http://www.acer.pl

Cena 7999 zł


Zobacz również