Niezrównana wydajność. Test karty graficznej ATI Radeon HD 6990

Nowa karta graficzna ATI, Radeon HD 6990, oferuje niespotykaną dotąd wydajność. Dlaczego zatem trudno nazwać ją najlepszą z dostępnych na rynku?

Z punktu widzenia zwykłego użytkownika, wojna pomiędzy ATI a NVIDIĄ jest już odwieczna. Przez lata szala przechyla się to na jedną to na drugą stronę, ale jakoś żadna z firm nie potrafi pokonać przeciwnika i ostatecznie przejąć kontroli nad całością rynku.

Oprócz produktów popularnych, sprzedających się w ogromnych ilościach, istnieje też segment podzespołów superwydajnych - klasy mało popularnej ze względu na bardzo wysoką cenę, ale o dużym znaczeniu prestiżowym. Ten kto tutaj zwycięża jest producentem najwydajniejszej karty graficznej na świecie. I właśnie taki był cel przyświecający powstaniu karty graficznej Radeon HD 6990.

Odrobina historii

Nie będziemy sięgać zbyt głęboko w przeszłość, aby wyjaśnić znaczenie Radeona HD 6990 dla jego producenta, ale odrobina historii jest niezbędna by zrozumieć jego ocenę.

Mniej więcej rok temu NVIDIA wprowadziła na rynek karty graficzne GeForce GTX 480, mające rywalizować w najwyższej klasie. Niestety, nie odniosły one sukcesu. Testy wykazały, że są mniej wydajne od królującego wówczas Radeona HD 5970 a przy tym zużywają od niego więcej prądu. Wprawdzie zaawansowane testy przy wysokiej teselacji obrazu wykazywał bardzo wysoką sprawność kary NVIDII, ale było to o wiele za mało by wygrać z produktem ATI. W tej sytuacji nieco niższa ceną także nie mogła przekonać nabywców.

GeForce nie miał szans z bardzo prostej przyczyny - używał pojedynczego układy Fermi (GF100) podczas gdy Radeon korzystał z dwóch bardzo sprawnych chipów Cypress. W dodatku układ NVIDII wprowadzany był w pośpiechu czego skutkiem były jego niedoskonałości. Jednakże porównanie wydajności pojedynczych chipów wypadało zawsze na korzyść NVIDII. Jednakże tryumf ATI nie trwał zbyt długo. NVIDIA dopracowała swoje produkty. Pierwszym tego przejawem był GeForce GTX 460, który rozjechał czerwoną konkurencję niczym walec. To była jednak średnia półka.

W klasie najwyższej pojawił się GeForce GTX 580. Mimo użycia pojedynczego chipu, tym razem Radeon HD 5970 został pokonany. NVIDIA zaoferowała kartę, wydajniejszą a przy tym tańszą. W międzyczasie ATI próbowało kontratakować w niższych segmentach rynku, dzięki kartom z układami Barts i droższym Caymann. Zapowiedziano także wersję dwuukładową mającą odzyskać tron wydajności. Jednakże już wtedy pojawiły się wątpliwości - karty Caymann uzyskiwały wprawdzie dobre wyniki wydajności, ale jednak konkurencja radziła sobie lepiej szczególnie przy teselacji. Co gorsza, wydajność Caymannów była okupiona ogromnym poborem mocy a tym samym ATI pozbawiało się atutu energooszczędności.


Zobacz również