Nintendo 3DS nie dla dzieci

Japońska firma Nintendo ostrzega, że po jej najnowszą konsolę przenośną nie powinny sięgać dzieci. Autostereoskopowe 3D może zaszkodzić ich rozwijającemu się wzrokowi. Przy okazji dowiadujemy się też, że w trakcie zabawy urządzenie powinno pozostawać nieruchome.

Kilka słów na temat Nintendo 3DS napisał serwis Andriasang. Jego redakcja powołuje się na twórcę jednej z premierowych gier na tę platformę - Kid Icarus: Uprising. Masahiro Sakurai donosi, że technologia autostereoskopowego 3D działa najlepiej, a w zasadzie widocznie, kiedy konsola znajduje się w konkretnym miejscu, prawie na wprost naszej twarzy. Charakterystyczne dla graczy podrzucanie urządzenia wraz z skaczącym czy biegającym bohaterem gry może sprawić, że efekt trójwymiarowości stanie się niewidoczny. Sakurai sugeruje ponadto, by regulować jego "moc" za pomocą specjalnego suwaka umieszczonego w konsoli ponieważ efekt 3D szybko może zmęczyć nasz wzrok.

Kilka groszy dodaje tu także firma Nintendo. Zaznacza ona, że konsola 3DS nie powinna wpaść w ręce graczy mających mniej niż sześć lat. Rozwijający się wzrok ponoć źle znosi wystawianie go na działanie efektu 3D. Firma podkreśla jednak, że można go w jej nowej konsoli zupełnie wyłączyć. Na temat nowych telewizorów 3D przedstawiciele Nintendo rzecz jasna już się nie wypowiadają.


Zobacz również