Nokia: "iPhone jest... taki sobie"

Anssi Vanjoki, szef działu multimediów w Nokii, twierdzi, że iPhone wcale nie jest taką rewolucją, na jaką Apple chciałoby go wykreować. Jego zdaniem to tylko "dość interesujący" telefon.

Vanjoki podkreśla, że w urządzeniu brakuje choćby możliwości pracy w sieciach 3G - to spore uchybienie jak na tak nowoczesny sprzęt.

Jobs planuje rozprowadzić 10 milionów smartfonów iPhone w 2008 roku. Jeśli mu się uda i prognozy firm analitycznych okażą się poprawne, będzie to zaledwie jeden procent wszystkich sprzedanych komórek na świecie.

Z drugiej strony szef działu multimediów podkreśla, iż decyzje Apple dowodzą słuszności strategii Nokii. Po iPhone widać, że telefon przestał być jedynie narzędziem do pogaduszek, a stał się przenośnym centrum multimedialnym.

Zgodnie z bieżącymi danymi, w 2006 roku Nokia sprzedała 70 milionów telefonów ze zintegrowanymi odtwarzaczami MP3.


Zobacz również