Norton dla zawodowców

Zwykle profesjonalne odmiany pakietów nie różnią się zbytnio od swoich standardowych odpowiedników, jednak w przypadku zawodowych wersji Norton Antivirus 2002 i Norton Internet Security 2002 jest inaczej.

Zwykle profesjonalne odmiany pakietów nie różnią się zbytnio od swoich standardowych odpowiedników, jednak w przypadku zawodowych wersji Norton Antivirus 2002 i Norton Internet Security 2002 jest inaczej.

Ten szpieg, złapany przez Internet Security, pochodzi z Microsoftu.

Ten szpieg, złapany przez Internet Security, pochodzi z Microsoftu.

Co prawda wersja profesjonalna pakietu antywirusowego ma dwukrotnie więcej funkcji, jednak są one raczej słabo związane z prowadzeniem wirusowej wojny. Trudno uzasadnić obecność wersji antywirusa zgodnej z systemem PalmOS tylko w profesjonalnej odmianie programu. Poza nim w wersji profi mamy dodatkowo do dyspozycji program odzyskiwania skasowanych plików i folderów, znany pod nazwą UnErase z Norton Utilities i następny, także pochodzący z tego samego pakietu, program WipeInfo do trwałego usuwania takich informacji, które nie powinny dostać się w niepowołane ręce.

Wirusom śmierć

Jeżeli profesjonalny dodatek do Antivirusa sprawia wrażenie przypadkowego, to zasadniczy program jest bardzo dobrą ofertą. Norton zawsze wyróżniał się szybszą pracą i szerszym spektrum działania niż konkurenci. W tegorocznej wersji uproszczono interfejs i dodano ochronę przeciwko niektórym szkodnikom, ukrywającym się w poczcie elektronicznej i skryptach.

Z interfejsu zniknęły informacje o szczegółach wykonywanych operacji. Zamiast nich używa się kolorowych ikon z minimalną ilością tekstu. Początkujący przyjmą te zmiany z zadowoleniem, jednak weterani wirusowych wojen chcieliby uzyskać większą kontrolę nad pracą aplikacji. Chociażby możliwość wskazania do kontroli tylko niektórych załączników do poczty, na co pozwalała poprzednia wersja.

Pozostawiono dotychczasowy arsenał obronny i uzupełniono go o nowy oręż. Teraz kontroluje się nie tylko pocztę przychodzącą, ale i wychodzącą. Uzyskujesz dzięki temu możliwość wyłapania takiego paskudztwa jak SirCam, które potrafi dostać się do komputera inną drogą i zarażać przez wysyłane e-maile. Spodobała się nam możliwość zablokowania dostępu zagnieżdżonym w poczcie skryptom pisanym w Visual Basicu i Javie. Po wykryciu podejrzanego skryptu, możesz zadecydować o jego uruchomieniu bądź zamknięciu. Wygodna jest integracja z Eksploratorem Windows, do którego opcji uruchamianych prawym przyciskiem myszy dodano poszukiwanie wirusów.

Skuteczną walkę z mnożącymi się mutacjami ułatwia pobieranie co cztery godziny z internetowej witryny producenta danych o nowych wirusach. Jednak trwa to tylko rok od zainstalowania programu. Na korzyść zmieniła się procedura postępowania ze złapanym szkodnikiem. Jeżeli program może poradzić sobie z jego unieszkodliwieniem - robi to bez pytania. Na koniec trzeba wskazać dziurę, której w programie tej klasy być nie powinno. Norton nie znajduje wirusów ukrytych w plikach skompresowanych - podnosi alarm dopiero po ich rozpakowaniu.

Internetowa tarcza

Drugi z zestawów, Norton Internet Security 2002, składa się z pakietu antywirusowego, zapory sieciowej i kilku mniejszych programów w jednym. O pierwszym składniku była już mowa, zadaniem drugiego jest zablokowanie ataku potencjalnego hakera. Kontroli podlegają dane wymieniane z siecią. Jeżeli stwierdzi się próbę ataku, blokowane są połączenia z podejrzanym komputerem. Jednak w przypadku powtarzania się fałszywych alarmów trzeba zmienić konfigurację zapory, co nie powinno sprawić kłopotu nawet mało doświadczonym użytkownikom. W wersji tegorocznej dodatkowo wmontowano mechanizm zapobiegający maskowaniu się przez udawanie aplikacji uprawnionej do wysyłania wiadomości, takiej jak Outlook. Sposób ten jest stosowany przez trojany do wyprowadzania poufnych danych, np. haseł. Norton Internet Security jest pierwszą zaporą, która zatrzymuje taki atak.

Program wyposażono także w blokady bannerów, niechcianych ciasteczek, skryptów i kontrolek ActiveX. Przed wysyłaniem do Internetu osobistych informacji pojawiają się stosowne ostrzeżenia.

Cały pakiet instaluje się bardzo prosto, nawet ustawienie zapory dla kilku komputerów w małej sieci, możliwe także w nieprofesjonalnej wersji, nie powinno sprawić kłopotu początkującym. Rodziców ucieszy możliwość zablokowania dostępu pociechom do wybranych witryn. Wersja zawodowa, poza obsługą PalmOS, ma jeszcze funkcje typowe dla administrowania siecią. Tworzy się profile dla poszczególnych użytkowników, modyfikuje poziom ochrony dla każdego z osobna, jak też tworzy wzorce dla większych grup. Oprócz tych z Nortona, można również wykorzystać konta założone w systemie Windows. Administratorowi dano pełnię władzy: ustala on, które strony w Internecie i które grupy dyskusyjne mogą być przeglądane, i wybiera rodzaje aplikacji, do których użytkownik ma dostęp, jest nawet w stanie skutecznie zablokować używanie Gadu-Gadu i podobnych programów.

Kolce w tej róży to brak pomocy w systemie Windows 95 i pomimo znakomitych pomysłów, niewiele lepsze ukrywanie portów komputera przed atakiem hakera niż to, które oferuje dużo trudniejszy w konfiguracji, ale dostarczany bez dodatkowych opłat, wbudowany do systemu Windows XP program Internet Connection Firewall.

Informacje Symantec tel. (22) 5289218 www.symantec.pl

Cena Norton Internet Security Proffesional Edition - 500 zł

Norton Antivirus Proffesional Edition - 330 zł


Zobacz również