Norton w XXI wieku

Kiedy komputery zawitały pod strzechy, szybko okazało się, że system operacyjny DOS jest zbyt mało przyjazny użytkownikowi. Zaczęły powstawać różnorakie nakładki systemowe, mające usprawnić obsługę komputera.

Kiedy komputery zawitały pod strzechy, szybko okazało się, że system operacyjny DOS jest zbyt mało przyjazny użytkownikowi. Zaczęły powstawać różnorakie nakładki systemowe, mające usprawnić obsługę komputera.

Program Commander, napisany przez Petera Nortona był właśnie jedną z takich nakładek i szybko zjednał sobie użytkowników nadzwyczajną funkcjonalnością, szybkością i łatwością obsługi. Autor kontynuował łatanie niedociągnięć systemu DOS, czego efektem była pierwsza wersja programu Norton Utility. Narzędzie to dawało użytkownikowi wiele nowych możliwości, jak choćby naprawianie błędów na twardym dysku, optymalizację czy odzyskiwanie skasowanych plików. W zestawieniu z często zawodnym sprzętem, jak i niedoskonałym systemem operacyjnym, było to zbawieniem dla użytkowników PC.

Od czasu premiery pierwszej wersji Norton Utilities minęło już kilka lat. Dziś narzędzie to jest jednym z głównych składników potężnego pakietu Norton SystemWorks, którego wersja 3.0 (zwana też 2000) właśnie ukazała się na rynku.

Skromniejsza i czytelniejsza szata graficzna menu.

Skromniejsza i czytelniejsza szata graficzna menu.

W stosunku do wersji 2.0 sporo się zmieniło. Po pierwsze pakiet sprzedawany jest w dwóch wersjach: Standard i Professional. Różnią się między sobą dwiema aplikacjami - Norton Ghost 5.1 i Norton 2000 2.0, których nie ma w pakiecie Standard Edition. Tak naprawdę nie są one niezbędne domowemu użytkownikowi. Norton Ghost jest aplikacją do klonowania i robienia kopii zapasowych twardych dysków. Z kolei Norton 2000 to program pomagający w rozwiązaniu problemu roku 2000 w systemie operacyjnym.

Pozostałe cztery aplikacje: Norton Utilities 2000, Norton AntiVirus 2000, Norton CleanSweep 2000 i Norton CrashGuard 2000 są takie same w obu wersjach pakietu System Works.

W pudełku oprócz instrukcji obsługi (niestety, tylko po angielsku) i płyty CD-ROM znajdziesz także trzy startowe dyskietki "Emergency Disk" zawierające podstawowe narzędzia, takie jak Disk Doctor, Disk Editor, UnFormat, Antivirus i UnErase. W przypadku problemów z uruchomieniem systemu operacyjnego z twardego dysku, można wystartować system z dyskietek i za pomocą wyżej wymienionych narzędzi próbować naprawić usterkę. Taką samą rolę spełnia także CD-ROM na komputerach umożliwiających start systemu z dysku, który jednak nie udostępnia skanera antywirusowego.

Nowa wersja SystemWorks 2000 graficznie jest skromniejsza niż jej poprzednik. I dobrze! Nadmiar "wodotrysków" w wersji 2.0 nie dość, że spowalniał pracę, to wprowadzał jeszcze dodatkowy zamęt.

Po włożeniu płyty do napędu automatycznie startujący program instalacyjny umożliwia uruchomienie czterech narzędzi: Disk Doctor, WinDoctor, WipeInfo i UnErase bez potrzeby instalowania całego pakietu. Daje to użytkownikowi dużą elastyczność i pozwala np. na sprawdzenie błędów na dysku innego komputera.

Norton Web Services znajdzie i zainstaluje aktualizacje programów.

Norton Web Services znajdzie i zainstaluje aktualizacje programów.

Proces instalacji i obsługa pakietu zasadniczo nie zmieniła się w stosunku do wersji 2.0. Nadal istnieje możliwość aktualizacji pakietu i baz wirusów przez Internet (LiveUpdate). SystemWorks 3.0 zawiera także narzędzie Web Services, monitorujące zainstalowane na danym komputerze oprogramowanie i szukające dla niego aktualizacji lub poprawek. Innymi słowy, jeżeli masz program graficzny, a jego producent wydał łatkę poprawiającą jakieś błędy, to Web Services odszuka ją i zainstaluje. Niestety, usługa ta (wymagająca połączenia z serwisem WEB www.nortonweb.com) jest płatna 29,95 USD za rok. Jednak właściciel otrzymuje wraz z pakietem specjalny kupon z kodem, który daje bezpłatny dostęp do Web Services przez pół roku.

Najważniejsze narzędzie Norton System Works 2000, Norton Utilities 2000, obsługuje duże dyski powyżej 20 GB. Znaczy to, że możesz optymizować i testować twarde dyski każdej pojemności. W Norton Utilities pojawiła się nowa wersja modułu Norton Diagnostics umożliwiająca dokładne zbadanie nie tylko większych komponentów komputera, ale także płyty głównej, pamięci, procesora portów, itp. Do tej pory te zadania wykonywały konkurencyjne aplikacje, takie jak np. Check-It.


Zobacz również