Norwegia nie chce zamkniętych standardów

Norweski plan informatyzacji ogłoszony przez Ministra Modernizacji zakłada że do komunikacji z władzami będzie można wykorzystywać tylko otwarte formaty plików i protokołów.

Podczas prezentacji nowej strategii "e-Norge" informatyzacji norweskiego rządu do 2009 roku minister Morten Andreas Meyer zaznaczył że "prywatne formaty plików są nie do przyjęcia w komunikacji między rządem a obywatelami". Meyer czynił tutaj wyraźne aluzje do skomplikowanych i co gorsza tajnych formatów stosowanych przez pakiet Microsoft Office, a będących faktycznym standardem w wielu instytucjach rządowych co zmusza osoby chcące złożyć podanie do korzystania nie tylko z określonego programu, ale i pod określonym systemem operacyjnym. Norwegowie w nowej strategii położyli silny nacisk na spełnianie przez wykorzystywane oprogramowanie określonych standardów, wśród których jest otwartość dokumentacji formatów i protokołów wykorzystywanych przez oprogramowanie.

W Polsce, chociaż w ciągu kilku lat wiele się zmieniło na lepsze pod względem dostępności rządowej twórczości w Internecie, to nadal na arenie międzynarodowej kompromituje nas ciągnąca się już ponad trzy lata sprawa Sergiusza Pawłowicza przeciwko ZUS. Pawłowicz, informatyk z Wrocławia poprosił ZUS o udostępnienie specyfikacji formatu KSI MAIL wykorzystywanego przez program Płatnik, napisany przez Prokom za publiczne pieniądze. Pomimo że sposób działania protokołu jest już jawny (został ujawniony przez Pawła Hikiera, który przeanalizował sposób tworzenia paczek Płatnika), to ZUS nadal odmawia udostępnienia oficjalnej specyfikacji.


Zobacz również