Nowa strategia AMD

Po raz drugi w historii AMD spróbuje oprzeć swoją strategię rynkową na prezentowaniu prawdziwej wydajności systemów komputerowych, a nie tylko kolejnych gigaherców. Podstawą takich działań jest nowa seria procesorów Athlon XP.

Po raz drugi w historii AMD spróbuje oprzeć swoją strategię rynkową na prezentowaniu prawdziwej wydajności systemów komputerowych, a nie tylko kolejnych gigaherców. Podstawą takich działań jest nowa seria procesorów Athlon XP.

Z technicznego punktu widzenia, Athlon XP 1,53 GHz faktycznie w większości testów jest co najmniej tak szybki jak Pentium 4 1,8 GHz, a czasami wyraźnie szybszy.

Na początku lat 90. AMD stosowało słynny wskaźnik P-rating, który pokazywał, jaką wydajność prezentują procesory AMD w stosunku do swoich intelowskich odpowiedników. Podobny zabieg zastosowano w przypadku debiutujących Athlonów XP. Ich oznaczenia są pochodną ogólnej wydajności systemu w konkretnych aplikacjach, zamiast - jak było do tej pory - wyłącznie użytego zegara. W związku z tym musimy zacząć przyzwyczajać się do oznaczeń w rodzaju 1800+.

Z opublikowanych informacji wiadomo, że Athlon XP 1500+ taktowany jest z częstotliwością 1,33 GHz, 1600+ 1,4 GHz, 1700+ 1,47 GHz, a najszybszy obecnie 1800+ 1,53 GHz.

Może się wydawać zaskakujące, dlaczego nagle AMD zaczyna pomniejszać znaczenie megaherców, podczas gdy jeszcze niedawno firmie udało się zdobyć ponad 20 procent rynku procesorów do pecetów właśnie dzięki wyścigowi z Intelem o to, kto pierwszy osiągnie barierę 1 GHz. AMD wtedy wygrał, jednak później Intel wyprodukował procesor Pentium 4, który całkowicie odmienił sytuację.

Zdaniem AMD, Intel w trakcie prac nad Pentium 4 popełnił błąd koncepcyjny, po raz pierwszy w historii zastępując znaną architekturę x86 nowym rozwiązaniem o nazwie NetBurst. W związku z tym, nawet jeśli wewnętrzne taktowanie procesorów Pentium 4 wzrasta, ogólna wydajność systemu relatywnie maleje. Przedstawiciele AMD utrzymują, że w porównaniu z poprzednimi procesorami, Pentium 4 wykonuje nawet o 20 procent operacji mniej w jednym cyklu zegara.

Intel z kolei oświadcza, że posunięcie AMD to zwykła zagrywka obronna firmy, która nie jest w stanie konkurować z Pentium 4, zwłaszcza po ostatnich pokazach, podczas których prezentowano Pentium 4 3,5 GHz w działaniu.

Nowa strategia AMD jest od dawna doskonale znana i stosowana w świecie wysokowydajnych serwerów. W niektórych przypadkach procesor 200 MHz może zapewnić taką samą wydajność jak np. 800 MHz - zależy to głównie od architektury serwera. Jednak nawet na tym rynku ciężko przekonać klientów, że procesor taktowany zegarem o niższej częstotliwości jest równie dobry, jak taktowany z wyższą częstotliwością.

Jak dotąd, układy AMD nie zdobyły sobie szczególnego uznania w świecie korporacyjnym, również producenci komputerów przenośnych niezbyt chętnie ich używają. Najbardziej prawdopodobną grupą odbiorców nowych Athlonów XP są więc wciąż zwykli konsumenci, którzy przez wiele lat zdążyli się przyzwyczaić do oceniania procesorów według ich zegara.

Poprzednia próba wprowadzenia systemu opartego na rzeczywistej wydajności komputerów z danym procesorem zakończyła się niepowodzeniem. P-rating miał pomóc walczyć AMD z Intelem, ale w praktyce skończyło się tym, że procesory AMD K5 kojarzone były jako tania alternatywa dla Pentium, porównywalna np. do Cyrixa 6x86. AMD dość szybko powróciło do nazewnictwa opartego na taktowaniu zegarem.

Być może jednak zmiany wprowadzone w architekturze Athlonów XP sprawią, że tym razem akcja się powiedzie. Z technicznego punktu widzenia, Athlon XP 1,53 GHz faktycznie w większości testów jest co najmniej tak szybki jak Pentium 4 1,8 GHz, a czasami nawet zauważalnie szybszy. Wszystkie wprowadzone usprawnienia ujęto pod zbiorczym określeniem "QuantiSpeed Architecture". Kryje się pod tym między innymi sprzętowy mechanizm pobierania danych do pamięci podręcznej z wyprzedzeniem, szybsza jednostka zmiennoprzecinkowa, lepszy mechanizm dostępu do pamięci systemowej. Rozwiązano również najważniejszy problem Athlonów z jądrem Thunderbird, jakim było nadmierne wydzielanie ciepła.

Aby jednak przekonać klientów o zaletach nowych Athlonów, AMD będzie musiał wykazać się nie lada umiejętnościami marketingowymi. Zadanie tym trudniejsze, że budżet reklamowy tej firmy jest wielokrotnie mniejszy niż Intela.

Sytuację AMD dodatkowo komplikują niedawne wydarzenia. Gateway ogłosił ostatnio, że rezygnuje z procesorów AMD na rzecz Intela. Sprzedaż procesorów AMD spadła w trzecim kwartale 2001 r. o 22 procent w porównaniu do poprzedniego kwartału. Na to wszystko nałożyły się informacje o zamknięciu fabryk numer 14 i 15, znajdujących się w Austin w USA.

Analitycy oceniający decyzję o zamknięciu fabryk podkreślają, że może to świadczyć o determinacji AMD, aby nie ustąpić pola w walce z Intelem na rynku procesorów. We wspomnianych zakładach produkowano bowiem głównie układy scalone do urządzeń telekomunikacyjnych, co odciągało część zasobów od najważniejszego celu.


Zobacz również