Nowa strategia azjatyckich firm IT

Ponieważ globalne środowisko biznesowe wyznacza coraz więcej wyzwań, firmy chińskie i hinduskie muszą dostosować swoje cele i strategie do nowych warunków - czytamy w BusinessWeek.

Wytwórca półprzewodników z Szanghaju Grace Semiconductor Manufacturing zaczął działalność na początku XXI wieku, mając nadzieję na stanie się liderem produkcji chipów. Jednak z czasem musiał znacząco spuścić z tonu. Jest to firma prywatna, nie ujawnia wielkości sprzedaży ani zysków, zajmuje się produkcją chipów na zamówienie innych firm, które chcą oddać tę usługę w outsourcing. W przeciwieństwie do wielkich zakładów tego typu z Singapuru czy Tajwanu, Grace posiada tylko jedną fabrykę o miesięcznej wydajności 35 tys. krzemowych wafli. To tylko drobny odsetek tego, co mogą zrobić liderzy branży. Jednak Grace stawia na bardziej zaawansowane technologie i miniaturyzację produktów.

W ciągu kilku ostatnich lat firma zrozumiała, że musi się skoncentrować na produktach z wartością dodaną. Oznacza to znalezienie niszy rynkowej, a nie rozrastanie się.

W Chinach i w Indiach wielu szefów firm technologicznych zmienia strategię działania swoich firm. Oba kraje mają kwitnącą gospodarkę, rozwijającą się w tempie 10% rocznie. To pomogło lokalnym firmom osiągnąć masę krytyczną i zacząć zagraniczną ekspansję. W Chinach firmy takie jak Lenovo, Huawei Technologies czy China Mobile wykorzystały swoje lokalne siły do globalnego rozwoju. W Indiach przedsiębiostwa takie jak Tata Consultancy Services, Wipro czy Infosys Technologies odnotowują wzrost zysków dzięki świadczeniu usług zagranicznym przedsiębiorstwom.

Jednak firmy w obu krajach muszą się teraz zmierzyć z nowymi wyzwaniami. Przede wszystkim mogą zostać dotknięte skutkami kryzysu na amerykańskim rynku kredytów hipotecznych. A chińskie firmy takie jak Grace mają coraz większe trudności ze zdobyciem pozycji pierwszoligowego gracza. Konkurencja na krajowym rynku PC jest bardzo ostra, ponieważ firmy międzynarodowe takie jak Hewlett-Packatd czy Dell koncentrują się na zdobyciu udziałów w rynku chińskim kosztem miejscowego lidera, Lenovo. Technologiczne firmy chińskie starają się pozbyć opinii wytwórców produktów kiepskiej jakości i mało innowacyjnych.

Firmy z Indii mają podobne problemy. Muszą zmagać się z rosnącą konkurencją firm międzynarodowych, takich jak Accenture czy IBM.

Hinduskie firmy starają się zwiększyć tempo międzynarodowej ekspansji. Otwierają biura i zatrudniają inżynierów za granicą już od kilku lat, ale teraz muszą coraz intensywniej dywesryfikować swoją siłę roboczą i uniezależniać się od rodzimych pracowników. Na przykład Satyam Computer Services otworzył niedawno centrum w Malezji i zamierza tam zatrudnić 2 tys. osób. Dawniej nie do pomyślenia było dla firm z Indii zajmowanie się lokalizacjami takimi jak Malezja, gdy na miejscu miały tak dużo dostępnych talentów. Ten model biznesowy teraz się zmienia. Sposób postrzegania offshoringu jest zupełnie inny niż 7 - 8 lat temu. Teraz offshoring oznacza pracę wysokiej jakości i dostęp do utalentowanych pracowników w krajach słynących z wysokiej jakości.

Tata Consultancy Services, największa firma usługowa w branży IT w Indiach pracuje nad rozwinięciem działalności m.in. w Chinach. Zaś WIPRO ogłosił wartą 6000 mln USD umowę kupna amerykańskiego Infocrossing.

W tego rodzaju akwizycjach czai się oczywiście ogromne ryzyko. W Chinach Lenovo walczyło o przetrwanie po kupnie oddziału IBM zajmującego się produkcją laptopów, tracąc udziały w kluczowym rynku. Teraz firma odzyskuje siły i pozycję 3. światowego producenta, za HP i Dellem.

Inne chińskie umowy nie poszły tak dobrze. TCL w 2003 r. przejął od Thomsona dział produkujący telewizory, a w 2004 r. od Alcatela dział telefonów komórkowych. Okazało się to dla firmy fatalnym posunięciem, a dla innych graczy ważną lekcją. Starają się działać skromniej, nie kupując wielkich firm, ale mniejsze.

Nie ma sensu oczekiwać, że chińskie firmy staną się światowymi liderami w dziedzinie nowych technologii, ale nie oznacza to, że nie będą innowacyjne. Niektóre największe aktualne troski przedsiębiorstw chińskich czy hinduskich mogą zmienić się w korzyści. Na przykład niedawne skandale ze złą jakością chińskich produktów (w tym zabawek) mogą pomóc w zdobyciu uwagi i uznania solidnym producentom IT.

Na podstawie BusinessWeek "Asia Tech Concerns Aim to Stay Nimble", Bruce Einhorn


Zobacz również