Nowe monstra w bestiariuszu Wrath of the Lich King

Blizzard po raz kolejny ujawnił nowe istoty, z jakimi zmagać się będą użytkownicy World of Warcraft: Wrath of the Lich King. Tym razem przedstawimy Wam baśniowego Magnataura oraz przerażającego Jormungara.

Choć od momentu uruchomienia strony z bestiariuszem do Wrath of the Lich King minęło już prawie pół roku, to wciąż nie znajdujemy na niej wielu pozycji. Widać, że Blizzard konsekwentnie powstrzymuje się przed publikowaniem nadmiernej porcji informacji o dodatku. Teraz wreszcie, po ujawnieniu kolejnej dwóch istot, widać, że bliżej jest do końca listy, niż do jej początku.

Magnataur

Magnataur

Pierwszym z nowo ujawnionych potworów jest Magnataur. Stworzenie to jest niezwykle silną i potężną istotą podobną w swej budowie do centaurów. Różnica polega na tym, że tu mamy do czynienia z połączeniem giganta z mamutem.

Żyjące na dalekiej i mroźnej północy stworzenia nie mają oporów co do aktów kanibalizmu kiedy zaczyna brakować jedzenia. Dlatego też przeżywają jedynie najsilniejsze i najzdolniejsze osobniki. Podróżnicy, którzy zetknęli się z Magnataurami szybko zaczynają rozumieć dlaczego zaleca się zachowywanie bezpiecznego dystansu.

Jormungar

Jormungar

Drugim z zaprezentowanych stworzeń jest Jormungar. Trudno opisać wygląd tych potworów, jeszcze trudniej przeżyć spotkanie z nimi. Te wijące się monstra żyją pod ziemią i są niezwykle agresywne. Ich zęby bez trudu kruszą najtwardsze skały, a podłużne muskularne kształty zapewniają idealne warunki do szybkiego przemieszczania się tunelami.

Zgodnie z legendami, Nerubiańczycy używali ich do ciężkich prac przy budowie olbrzymich tuneli. Niestety. kiedy ich imperium upadło, Jormungary pozostały bez kontroli i przemieszczają się po całym terenie Northendu. Nie trzeba chyba dodawać, że atakują do tego istoty z powierzchni oraz niszczą wszystko na swojej drodze.

Zapraszamy także do poprzednich części bestiuariusza:

- Nerubian Vizier, Plague Eruptor

- Shovel Tusk, Iron Dwarf, Tanuka


Zobacz również