Nowe zagrożenie

Eksperci uważają, iż wkrótce największe zagrożenie będą stanowić wirusy komputerowe, które same się mutują.

Eksperci z przodujących firm antywirusowych przewidują nowy typ zagrożenia wirusowego. Według nich nowych wirusów nikt nie będzie pisał, stworzą się bowiem same. Ogromnym zagrożeniem mogą okazać się samomutujące się wirusy polimorficzne i metamorficzne typu NewLove.

Według badań opublikowanych przez International Computer Security Association (ICSA), w roku 1996 na każde 10 tys. komputerów 10 zostało zainfekowanych. W roku bieżących wskaźnik ten wzrósł już do 91. Ankietę przeprowadzono wśród przedstawicieli 300 organizacji branży nowych technologii, producentów, finansów i agend rządowych USA.

Najgroźniejszy był atak wirusa LoveLetter, zwanego też I Love You. Aż 41% pytanych przyznało, iż miało z nim do czynienia. Średnie koszty uszkodzeń sięgnęły 120 tys. USD. W ostatnim roku wirusy zaatakowanył: 91% serwerów, 80% bramek e-mail, 70% desktopów oraz 45% firewalli i proxy. Według ICSA problemem jest to, iż nowoczesne wirusy migrują przez Internet o wiele szybciej niż wirusy przenoszone na dyskietkach. Raport wskazuje, iż dotychczasowe poczynania w rodzaju publikowania nowych definicji znalezionych wirusów już nie wystarczają.

"Obecnie idziemy łeb w łeb. Osoby piszące wirusy i my - producenci oprogramowania antywirusowego. Jeżeli jednak wirusy w pewnym sensie zaczną same tworzyć swój kod, możemy nie nadążyć w tym wyścigu" - powiedziała Diana Kelley, szefowa laboratoriów firmy Symantec.

Rob Clyde z Axent Technologies stwierdził: "Obecnie dostępnych jest kilka narzędzi do pisania gotowych wirusów: Trident Polymorphic Engine, Nuke czy Dark Angels. Wkrótce w Internecie zapewne pojawią się nowe. Umożliwią one zakodowanie w wirusach funkcji mutujących przy zachowaniu złośliwości. Takie narzędzia wykorzystują zwykle niezbyt doświadczeni młodzi ludzie i to może być niebezpieczne".


Zobacz również