Nowy format kompresji - pliki 1000 razy mniejsze niż MP3

Naukowcy z Uniwersytetu w Rochester pracują nad nowym formatem kompresji plików audio. Efekty są niezwykle obiecujące: udało im się skompresować trwającą 20 sekund melodię wygrywaną na klarnecie do zaledwie kilkuset bajtów!

Niezwykłe osiągnięcie ogłoszono dziś na Międzynarodowej Konferencji Akustyki, Mowy i Przetwarzania Sygnałów odbywającej się w Las Vegas (Stany Zjednoczone). Dźwięk odtwarzany ze skompresowanego pliku nie jest tak dobry, jak oryginał, ale jego niewielka objętość robi piorunujące wrażenie.

Sygnał audio udało się skompresować do mniej niż kilobajta dzięki możliwości symulowania przepływu powietrza w klarnecie oraz w... osobie, która na nim gra. Zamiast więc nagrywać kolejne próbki dźwięku wiele tysięcy razy na sekundę (jak to robimy obecnie), zbudowano model fizyczny układu instrument-muzyk.

Mówiąc obrazowo: nowy mechanizm kompresji działa na podobnej zasadzie, co techniki stosowane w grafice wektorowej, gdzie obraz definiuje się za pomocą wzorów tworzących figury geometryczne. Tymczasem typowy plik WAV lub MP3 byłby tu odpowiednikiem grafiki rastrowej, w której o wyglądzie decyduje rozdzielczość (liczba pikseli).

Mniej już nie będzie

Badacze twierdzą, że osiągnęli absolutne minimum objętości plików, gdy chodzi o wierne odtwarzanie dźwięku. Poniżej zejść już się nie da.

Warto przy okazji zaznaczyć, że wielkość skompresowanego pliku swoją drogą, a model fizyczny - swoją. Profesor Mark Bocko wraz z dwoma studentami, Xiaoxiao Dongiem i Markiem Sterlingiem, uruchamiali plik za pomocą własnego programowego symulatora. Jego objętości oczywiście nie podano.

CD do lamusa - 180 KB wystarczy na godzinę grania?

Choć solo wykonywane na klarnecie to dopiero początek, naukowcy są optymistami. Ich zdaniem nowe techniki kompresji dźwięku da się rozszerzyć na inne instrumenty i ludzkie głosy. Jak spekulują, w przyszłości wytwórnie nie będą nagrywać dźwięku, ale go reprodukować na podstawie odpowiednich modeli fizycznych (patrz też: "Mózg, szum wody i lepsza kompresja dźwięku") - można więc podejrzewać, że z odkrycia najbardziej ucieszą się audiofile.

Warto zajrzeć: "Music file compressed 1,000 times smaller than mp3" (w języku angielskim)


Zobacz również