Nowy iMac G5

Ponieważ Apple tworzy oprogramowanie przeznaczone dla własnego sprzętu, może oferować użytkownikom zintegrowane produkty. Nie powinien więc dziwić fakt, że najnowsza generacja iMaków G5 stanowi ambitną próbę stworzenia komputera osobistego typu all-in-one, który może służyć również jako domowe centrum rozrywki. Jak się jednak okazuje, implementacja tej drugiej funkcji pozostawia trochę do życzenia.

Ponieważ Apple tworzy oprogramowanie przeznaczone dla własnego sprzętu, może oferować użytkownikom zintegrowane produkty. Nie powinien więc dziwić fakt, że najnowsza generacja iMaków G5 stanowi ambitną próbę stworzenia komputera osobistego typu all-in-one, który może służyć również jako domowe centrum rozrywki. Jak się jednak okazuje, implementacja tej drugiej funkcji pozostawia trochę do życzenia.

Centrum rozrywki

Jakość obrazu wyświetlanego na ekranie o przekątnej 17 lub 20 cali jest bardzo wysoka

Jakość obrazu wyświetlanego na ekranie o przekątnej 17 lub 20 cali jest bardzo wysoka

W pudełku z nowym iMakiem G5 można znaleźć biały pilot zdalnego sterowania, który wyglądem przypomina trochę iPoda shuffle i służy do obsługi programu Front Row. Połączenie tych dwóch elementów pozwala obsługiwać wiele funkcji multimedialnych komputera z odległości kilku metrów, np. z kanapy lub fotela. Nieużywanego pilota można przyczepić z prawej strony iMaca dzięki małemu magnesowi.

Pilot został wyposażony w sześć przycisków. Naciśnięcie przycisku menu powoduje ukrycie w tle interfejsu komputera i wywołanie specjalnego interfejsu do obsługi funkcji multimedialnych. Nawigacja w tym interfejsie przypomina obsługę iPoda. Wszystkie pozycje menu są czytelne nawet z dużej odległości. Choć pilot jest dość mały, to wygodnie leży w dłoni. Pewnego przyzwyczajenia może wymagać rozkład przycisków.

Program Front Row umożliwia odtwarzanie płyt DVD, filmów, muzyki i pokazów slajdów. Niestety, programiści nie ustrzegli się wielu poważnych błędów. Menu Music zapewnia możliwość losowego odtwarzania utworów z biblioteki iTunes, ale nie można wybrać tej funkcji tylko dla pojedynczego albumu lub wykonawcy. Z kolei funkcja przeglądania zdjęć jest bardzo wygodna, ale pozwala na użycie tylko niektórych ustawień pokazu slajdów. Szczególne problemy zaobserwowaliśmy z funkcją Movie Trailers, która często nie mogła połączyć się z witryną Apple'a ze zwiastunami filmów. Ponieważ Front Row nie buforował wystarczającej liczby danych, odtwarzanie zwiastunów było często przerywane i ponownie wznawiane.

Front Row umożliwia odtwarzanie praktycznie dowolnego pliku wideo znajdującego się w teczce Movies na dysku twardym. Wymagane jest tylko, aby pliki te były rozpoznawane przez QuickTime'a. Na ekranie wyboru filmów wyświetlane są ich niewielkie podglądy po prawej stronie menu. Niestety, naciśnięcie przycisku szybkiego przewijania na pilocie powodowało bardzo powolne przeszukiwanie, przez co oglądanie dłuższych filmów może być utrudnione. Co gorsza, nie są dostępne zakładki, przez co odtwarzanie wideo zawsze rozpoczyna się od początku filmu. Od czasu do czasu występowały również problemy z synchronizacją obrazu i dźwięku. Miejmy nadzieję, że producent szybko naprawi te błędy.

Wydaje się, że Apple zatrzymał się w połowie drogi. W komputerze zabrakło tunera telewizyjnego z możliwością nagrywania programów bezpośrednio na dysku twardym. Wydaje się, że taka opcja zyskałaby spore uznanie użytkowników.

Kamera w zestawie

W górnej części plastikowej osłony komputera ukrywa się kamera wideo iSight. Po prawej stronie obiektywu znajduje się zielone światełko, które włącza się, kiedy kamera jest aktywna. W przeciwieństwie do wolno stojącej kamery iSight, nie jest możliwe ręczne dostosowanie pozycji obiektywu ani jego zamknięcie. Apple twierdzi, że aparat jest połączony z tym światełkiem, a rejestracja obrazu nie jest możliwa, kiedyś światełko jest wyłączone. Pomimo tego niektórzy mogą obawiać się kamery stale skierowanej na użytkownika.

Rozdzielczość kamery wynosi ok. 0,3 MP, nie można więc oczekiwać bardzo wysokiej jakości obrazu. Apple dołączył do komputera program Photo Booth, który umożliwia robienie zwariowanych zdjęć i wysyłanie ich pocztą elektroniczną do znajomych. Możliwe jest także szybkie wykonywanie zdjęć w celu użycia w programie iChat lub w systemie. Oczywiście można także prowadzić wideokonferencje z innymi użytkownikami programu iChat. Mamy nadzieję, że Apple wbuduje kamerę również w inne modele komputerów Macintosh.

Ulepszenie sprzętowe

Nie należy jednak zapominać, że iMac jest przede wszystkim komputerem osobistym. Na pierwszy rzut oka wygląda jak poprzedni model, ale jest trochę cieńszy i lżejszy. Włącznik zasilania znajduje się teraz z tyłu po lewej stronie obudowy.

Znacznie więcej zmian pojawiło się w środku. Tak naprawdę zmieniono prawie wszystko. Obecnie używana jest pamięć RAM typu DDR2. Karta wideo korzysta z szybkiej magistrali PCI Express, aczkolwiek nowa karta ATI Radeon X600 Pro jest praktycznie identyczna, jak stosowana wcześniej karta AGP Radeon 9600.

Inżynierowie Apple'a utrudnili dostęp do wnętrza iMaka. Obecnie można tylko zwiększyć pamięć RAM. Standardowo instalowane jest 512 MB pamięci, a w pojedynczym złączu można umieścić moduł o wielkości 512 MB, 1 GB lub 2 GB, co w sumie daje maksymalnie 2,5 GB.

Do wyboru mamy tylko dwie konfiguracje. Słabszy model z ekranem LCD o przekątnej 17 cali został wyposażony w procesor 1,9 GHz. W praktyce jest on równie szybki jak poprzedni model 2,0 GHz, co stało się możliwe dzięki modernizacji pozostałych podsystemów iMaka. Szybkość topowego modelu z ekranem 20 cali została zwiększona z 2,0 do 2,1 GHz. Obydwa modele są dostarczane z klawiaturą Apple Pro i nową myszą wieloprzyciskową Mighty Mouse, która wcześniej była sprzedawana oddzielnie.

Niestety, nie wyeliminowano pewnego ograniczenia sprzętowego - iMac w dalszym ciągu może sterować tylko własnym ekranem. Jeśli poprzez złącze VGA podłączony zostanie drugi monitor, będzie on wyświetlał tę samą zawartość co główny ekran. Użytkownicy pracujący w konfiguracji z dwoma monitorami muszą więc wybrać inny model Macintosha.


Zobacz również