Nowy prezes UOKiK bez wymaganego prawem wykształcenia? To nie ma znaczenia...

W odpowiedzi na opublikowany na łamach Pulsu Biznesu artykuł „UOKiK zagraża decyzyjny paraliż”, Urząd wydał oświadczenie, w którym zarzuca jego autorowi wprowadzanie czytelników w błąd.

Od niedawna stanowisko prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów piastuje powołany przez premiera Donalda Tuska Adam Jasser. Wcześniej piastował on stanowisko Sekretarza Stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i dał się poznać jako zawzięty obrońca rządu nazywany nawet przez krytyków "nieformalnym rzecznikiem rządu".

Zastąpienie Małgorzaty Krasnodębskiej-Tomkiel Adamem Jasserem to zdaniem wielu obserwatorów sceny politycznej typowa decyzja polityczna, co raczej nie wróży dobrze dla konsumentów. Wczoraj w serwisie Puls Biznesu pojawił się artykuł Jarosława Królaka pt. „UOKiK zagraża decyzyjny paraliż”, z którego dowiadujemy się, że może być jeszcze gorzej. Adam Jasser został bowiem prawdopodobnie powołany na nowe stanowisko pomimo tego, że nie posiada wymaganego ustawą odpowiedniego wykształcenia. Co to oznacza? Zdaniem dziennikarza to, że „Firmy mogą zwalczać decyzje nowego Prezesa UOKiK, wskazując na jego nielegalne powołanie”.

Oświadczenie UOKiK

Dzisiaj na stronie UOKiK pojawiło się oświadczenie, w którym czytamy, że we wspomnianym artykule "znalazły się informacje wprowadzające w błąd z punktu widzenia dotychczasowego orzecznictwa sądowego".

Poniżej oświadczenie:

Czytając go okazuje się, że nie ma tam ani słowa o tym, że Adam Jasser spełnia wszystkie wymagania ustawy. Jest jedynie napisane, że "Akt powołania Prezesa UOKiK jest wiążący i nie został w żadnej procedurze podważony".

No cóż, czyli możemy być spokojni. Chociaż Pan Jasser prawdopodobnie nie ma odpowiedniego wykształcenia, jego decyzje będą wiążące i UOKiK nie grozi paraliż decyzyjny. Uff!


Zobacz również