OPEC nie odręcił kurka

Państwa OPEC zadecydowały dzisiaj o utrzymaniu obecnego poziomu produkcji ropy naftowej do końca roku. W opinii obserwatorów nie należy się spodziewać w wyniku tej decyzji ustabilizowania cen surowca.

Podczas spotkania w Osace w Japonii, przedstawiciele państw OPEC zadecydowali o utrzymaniu obowiązującego od trzech kwartałów limitu produkcji ropy naftowej na poziomie 21,7 mln baryłek dziennie w okresie od października do końca grudnia br. OPEC ustanowił widełki koszyka 7 gatunków ropy pomiędzy 22 a 28 USD za baryłkę. Obecnie cena bliska jest górnej wartości określonej przez państwa-producentów ropy. W razie przekroczenia tego poziomu oczekiwane jest zwiększenie produkcji. W opinii obserwatorów, decyzja OPEC nie ustabilizuje raczej cen ropy w najbliższych tygodniach. Nie spodziewają się też, aby faktyczna wielkość produkcji zbliżyła się do poziomów oficjalnie deklarowanych.

Według danych Międzynarodowej Agencji Energii, w sierpniu br. członkowie OPEC oprócz Iraku produkowali 23,4 mln baryłek ropy dziennie, czyli 1,7 mln baryłek powyżej deklarowanego poziomu. W ub. roku oficjalnie OPEC produkował 23,2 mln baryłek ropy dziennie, a cena z październikowych zapisów na nowojorskim rynku wynosiła 24, 7 USD za baryłkę. Za zwiększeniem limitów wydobycia opowiada się Arabia Saudyjska. Jej celem jest głównie dążenie do zniwelowania różnicy pomiędzy deklarowaną i faktycznie produkowaną ilością ropy naftowej w państwach – członkach OPEC.

Zdaniem obserwatorów nie należy jednak oczekiwać znacznego zwiększenia poziomu wydobycia. OPEC nadal pamięta bowiem niefortunną decyzję z 1997 roku o podniesieniu produkcji o 10%. Wkrótce potem nastąpił kryzys azjatycki i wyjątkowe anomalia pogodowe związane ze zjawiskiem El Nino – w konsekwencji nastąpił drastyczny spadek popytu i cen ropy. Ówczesne straty OPEC odrabiał przez dwa lata. Ponadto w czwartym kwartale prognozy przewidują wzrost cen ropy naftowej w związku z deficytem, który dojść może do miliona baryłek dziennie.

Ceny na dostawy październikowe na rynku nowojorskim NYMEX wzrosły dzisiaj do 29,53 USD za baryłkę w transakcjach pozasesyjnych. Ropa w transakcjach elektronicznych na październik zdrożała dziś o 20 centów (0,7 proc.), do 29,68 USD za baryłkę. W br. cenę 30 USD za baryłkę przebito już w zapisach na dostawy październikowe z 10 września.

W ub. roku kraje OPEC (bez Iraku) dostarczały około 40% produkcji ropy naftowej. Kolejne spotkanie ministrów państw organizacji jest przewidziane w połowie grudnia br.


Zobacz również