Obraz z klona

W poprzednim wydaniu zaprezentowaliśmy obszerny suplement dotyczący projektorów multimedialnych. Nieco później do naszej redakcji dotarły ciekawe projektory amerykańskiej firmy Boxlight, o której piszemy po raz pierwszy.

W poprzednim wydaniu zaprezentowaliśmy obszerny suplement dotyczący projektorów multimedialnych. Nieco później do naszej redakcji dotarły ciekawe projektory amerykańskiej firmy Boxlight, o której piszemy po raz pierwszy.

Firma nie jest jeszcze znana na polskim rynku w takim stopniu, jak giganci światowej elektroniki, między innymi dlatego, że sama nie produkuje projektorów. Sprzedaje za to modele innych producentów, umieszczając na obudowach swoje logo. Amerykanie, będący odbiorcami m.in. wersji OEM projektorów Sanyo, sprzedają je taniej niż macierzysta firma. Nie są to bynajmniej produkty wybrakowane, lecz pełnowartościowe modele, mogące się różnić od oryginałów wyposażeniem dodatkowym czy warunkami gwarancji. Od polskiego dystrybutora dostaliśmy do testów dwa bardzo ciekawe modele, pochodzące właśnie z Sanyo.

Boxlight SP-9t

SP-9t to przenośny niewielki projektor, wykonany w technologii LCD. W całkowitym zaciemnieniu można w pełni docenić dobrą jakość zastosowanych paneli LCD, wyświetlających naturalne kolory.

SP-9t to przenośny niewielki projektor, wykonany w technologii LCD. W całkowitym zaciemnieniu można w pełni docenić dobrą jakość zastosowanych paneli LCD, wyświetlających naturalne kolory.

To jeden z najtańszych projektorów na polskim rynku - model SP-9t. Matryce wyświetlają obraz w macierzystej rozdzielczości SVGA (800x600 pikseli). Podczas prezentacji komputerowych może to często nie wystarczać, szczególnie gdy do pokazania masz duże tabele danych i chcesz umieścić na ekranie kilka okien roboczych jednocześnie. Wobec proponowanej ceny należy jednak wadę tę uznać za minimalną, zwłaszcza że projektor może zainteresować miłośników kina domowego. Dla nich wyższa rozdzielczość XGA to zbyteczny luksus, za który trzeba słono płacić. SP-9 wyposażony jest bardzo dobrze. Do dyspozycji jest pełny zestaw trybów projekcji: przednia, tylna, odwrócona (sufitowa). Także pozostałe opcje, m.in. służące do kalibracji kolorów, nie dają powodów do narzekań.

Obraz generowany przez urządzenie oceniamy dobrze. Zmierzona jasność jest, co prawda, nieco niższa niż deklarowane przez producenta 1000 ANSI lumenów, jednak całkowicie wystarcza do prowadzenia prezentacji w przeciętnie nasłonecznionym pomieszczeniu. W mocnym słońcu jest już gorzej i trzeba się liczyć z tym, że obraz straci na czytelności. Zastrzeżenia mamy do fabrycznie ustawionego balansu bieli, przesuniętego w stronę eksponowania żółci. Miłośnicy filmów odtwarzanych z DVD docenią możliwość skorzystania z komponentowych gniazd wideo.

Boxlight Cinema 13HD

Cinema 13HD, bo tak właśnie nazwano ów projektor, opracowano głównie z myślą o instalacji w zaawansowanym systemie kina domowego.

Cinema 13HD, bo tak właśnie nazwano ów projektor, opracowano głównie z myślą o instalacji w zaawansowanym systemie kina domowego.

Drugi z otrzymanych do testów modeli to produkt ze znacznie wyższej półki. Odzwierciedla to również cena - ponaddwukrotnie wyższa, ale jak na urządzenie o tych możliwościach całkiem atrakcyjna. Wyposażono go w panoramiczne panele LCD o proporcjach 16:9, a więc takich, w których nagrana jest zdecydowana większość filmów na krążkach DVD. Szerokie matryce umożliwiają prezentację materiału wideo z wykorzystaniem wszystkich ich pikseli. Dzięki temu nie widać czarnych (a podczas projekcji raczej szarych) pasów u góry i na dole ekranu, które pojawiają się podczas wyświetlania materiału 16:9 na projektorze z panelami 4:3.

Model Cinema ma znacznie większe gabaryty niż 9t. Ciężar wyklucza zabieranie go np. do znajomych i skłania do umieszczenia na stałe w pokoju, w którym zwykle ogląda się filmy.

Generowana jasność jest dość duża, bo wynosi rzetelne 1200 ANSI lumenów. Obraz cechuje też wysoki kontrast, który ma wpływ na bardzo dobrą głębię czerni i separację poszczególnych planów.

Komfort obsługi znacznie podnosi mechaniczna regulacja zoomu i ostrości, które można ustawiać bezprzewodowym pilotem. A propos ostrości to jest ona doskonała - przysłowiowa żyleta. Do komputera projektor podłączymy zwykłym, 15-pinowym kablem VGA lub bardziej "profesjonalnym" BNC, rozdzielającym sygnał wideo na trzy podstawowe barwy oraz sygnały synchronizacji pionowej i poziomej. Dobre wsparcie otrzymali również kinomani. Mogą skorzystać ze złączy kompozytowych, S-Video oraz najlepszych komponentowych. Te ostatnie działają w połączeniu z układem progresywnego skanowania, podwajającym liczbę wyświetlanych linii.


Zobacz również