Ogień w końcu odpalony

Dziennikarzom CrossFire zaprezentowano wieki temu. Dobre kilka miesięcy trzeba było czekać, aż spocznie w naszym labie. W końcu jest - tandem potężnych Radeonów X850 XT, bardzo szybki, lecz nie pokonuje odwiecznego rywala - SLI NVIDII.

Dziennikarzom CrossFire zaprezentowano wieki temu. Dobre kilka miesięcy trzeba było czekać, aż spocznie w naszym labie. W końcu jest - tandem potężnych Radeonów X850 XT, bardzo szybki, lecz nie pokonuje odwiecznego rywala - SLI NVIDII.

Zestaw CrossFire, który testowaliśmy, składał się z dwóch kart ATI Radeon X850 XT (jedna CF Edition), wzorcowej płyty głównej ATI z chipsetem Xpress 200 oraz widocznego na zdjęciu kabla łączącego obie karty.

Zestaw CrossFire, który testowaliśmy, składał się z dwóch kart ATI Radeon X850 XT (jedna CF Edition), wzorcowej płyty głównej ATI z chipsetem Xpress 200 oraz widocznego na zdjęciu kabla łączącego obie karty.

O tym, jak działa CrossFire, pisaliśmy szczegółowo w wydaniu 7/2005 PC Worlda. Wtedy też ATI po raz pierwszy pokazało, że CrossFire rzeczywiście działa i ma możliwości lepsze niż ówczesne karty SLI NVIDII. Same platformy miały do nas trafić z pewnym opóźnieniem, jednak ATI tłumaczyło zwłokę chęcią "mocnego uderzenia" i po pierwsze, wprowadzenia na rynek od razu wielu kart CrossFire Edition, a po drugie, testowe platformy miały być niezawodne, dokładnie sprawdzone przez inżynierów ATI. Jak wiadomo, pierwszej obietnicy nie udało się spełnić - cztery miesiące zwłoki to, naszym zdaniem, zdecydowanie za dużo, biorąc pod uwagę, że SLI zyskało już popularność u graczy, a "choroby wieku dziecięcego" zostały wyleczone. Z niestabilnej platformy SLI stała się dojrzałym produktem, obecnie tylko szlifowanym w celu zwiększenia funkcjonalności. Przez te cztery miesiące zmieniły się też bardzo ceny kart NVIDII. Niegdyś bardzo wysokie, teraz dzięki udanym modelom ATI spadły do atrakcyjnego poziomu. Na stabilność platformy ATI akurat nasza redakcja nie może na narzekać. Zestaw przekazany do testów pracuje bezbłędnie. Warunkiem jest korzystanie z dostarczonej wraz z kartami płyty głównej z chipsetem ATI Xpress 200, przeznaczonym do obsługi procesorów AMD 64 Socket 939.

Z Intelem się nie udało

Podczas tegorocznej konferencji technologicznej IDF Fall 2005 ATI wraz z Intelem ogłosiły, że CrossFire jest kompatybilny z chipsetami i955X. Płyty z tymi układami od początku wyposażono w dwa porty graficzne PCI Express x16, choć oczywiście nie było czego w nich umieszczać. Karty NVIDII pracują w SLI tylko na płytach z chipsetami NVIDIA nForce4 SLI, natomiast CrossFire nie było. Podczas IDF pokazano jednak w pełni funkcjonalne zestawy z dwoma Radeonami X850 XT, zamontowanymi na płycie Intel D955X BK. W redakcji sprawdziliśmy, czy CrossFire rzeczywiście działa na płytach Intela ze wspomnianym układem sterującym. Niestety, wówczas nie działał, choć mieliśmy najnowsze BIOS-y do płyt głównych Asusa. Prawdopodobnie powodem było to, że testowaliśmy karty jeszcze przed ich oficjalną premierą, a więc producenci płyt głównych wstrzymywali się z opublikowaniem nowych BIOS-ów. Generalnie CrossFire powinien współpracować z tą platformą Intela. Wówczas pracował z własną platformą Xpress 200 (RD480).

Z ATI bez problemów

Specjalne gniazdo, podobne do złącza monitorowego DVI, zamontowane jest na "karcie matce". Dzięki niemu obie karty przesyłają między sobą sygnał wideo, korzystając z transmisji cyfrowej.

Specjalne gniazdo, podobne do złącza monitorowego DVI, zamontowane jest na "karcie matce". Dzięki niemu obie karty przesyłają między sobą sygnał wideo, korzystając z transmisji cyfrowej.

Instalacja kart przebiegła bez problemu. Aby wyrównać szanse platformy CrossFire oraz SLI, podczas testów wydajności zastosowaliśmy jak najwięcej identycznych komponentów w obu zestawach. Różniły się jedynie płyty główne, co może wpływać na wydajność, ale nie w stopniu wypaczającym prawdziwy obraz. Płyta główna została wykonana przez ATI (a raczej przez firmę Sapphire dla ATI) i takiego modelu, jak na zdjęciu, nie znajdziesz w sklepach. Już w dniu oficjalnej premiery CrossFire firmy współpracujące z ATI (Sapphire, Asus czy MSI) powinny wprowadzić własne modele płyt głównych, przystosowane do obsługi kart graficznych CrossFire Edition. Od razu będą modele do procesorów AMD (Socket 939) oraz Intel (Socket 775). Urządzenia te pod względem kluczowych cech nie powinny odbiegać od wzorcowego projektu, według którego przygotowano płytę główną ATI (testowaliśmy na niej duet kart ATI). Wyposażono ją w dwa gniazda graficzne PCI Express x16 oraz dwa gniazda PCI. Niestety, po umieszczeniu w niej dwóch kart Radeon X850 do zagospodarowania pozostaje właściwie tylko jedno gniazdo PCI. Banki pamięci są cztery, a trzeba pamiętać, że na płycie do procesora AMD moduły pamięci montujemy dość nietypowo, bo w pierwszych dwóch bankach, a nie jak zwykle, w pierwszym i trzecim (oczywiście chodzi o pracę modułów w trybie dual channel). Płyta główna ma ponadto 4-kanałowy kontroler napędów SATA 300, 4-kanałowy IDE133 oraz zintegrowany 8-kanałowy układ dźwiękowy Azalia.

Czym się różnią karty CrossFire

Aby uruchomić karty graficzne ATI w trybie CrossFire, niezbędna jest tzw. "karta matka". Ma kilka układów więcej niż model standardowy, m.in. procesor Silicon Image Sil1161, który służy do odbioru sygnału wideo z karty dodatkowej. Paramety tego układu sprawiają, że nie będzie możliwe skorzystanie z rozdzielczości wyższej niż 1600x1200 pikseli. Może to niewielki problem, ale CrossFire jest drogi, a więc przeznaczony dla klientów, którzy mogą sobie pozwolić na kosztowne monitory wyświetlające obraz w wyższej rozdzielczości (dopiero wtedy karty pokazują pełnię swoich możliwości). Także posiadacze monitorów panoramicznych nie będą zachwyceni, bo przy większej przekątnej ekranu odpowiednie tryby graficzne nie będą dostępne.

W panelu sterowania sterowników Catalyst pojawiła się nowa karta - CrossFire. Wystarczy na niej odznaczyć stosowne pole, a obie karty będą pracowały jednocześnie.

W panelu sterowania sterowników Catalyst pojawiła się nowa karta - CrossFire. Wystarczy na niej odznaczyć stosowne pole, a obie karty będą pracowały jednocześnie.

Co gorsza, nie jest możliwe ustawienie ergonomicznych wartości odświeżania nawet przy rozdzielczości 1600x1200 pikseli. Gdy korzysta się z monitora CRT o 19-calowej przekątnej, nie da się ustawić odświeżania wyższego niż 75 Hz. Przydałoby się minimum 85 Hz, a to niemożliwe. Z wad należy także wymienić brak sprawnej obsługi HDR, czyli dynamicznego oświetlenia, które działa na kartach NVIDII po prostu wydajniej.

Oczywiście karty CrossFire nie obsługują modelu cieniowania 3.0. To już, co prawda, mniejsza niedogodność (ze względu na nikłą liczbę tytułów obsługujących te funkcje), jednak nie można zapominać o jego braku, podobnie jak o braku dobrego procesora wideo, który od procesorów graficznych NVIDII jest wyraźnie lepszy (PureVideo). Na "kartach matkach" ATI zamontowany jest układ synchronizujący obraz generowany przez obie karty. Komunikacja kart odbywa się nie za pośrednictwem mostka SLI, znanego z modeli NVIDII, lecz za pośrednictwem szyny PCI Express i specjalnego okablowania, którym łączymy standardową kartę ATI z modelem CrossFire Edition. Karta ta nie ma także wyjść i wejść TV zamontowanych na śledziu. Specjalne gniazdo na tylnej części laminatu służy do podłączenia dodatkowego śledzia, na którym znajdują się wejścia i wyjścia wideo.

Chłodzenie do zaakceptowania

Rozmontowaliśmy obie karty, aby pokazać, czym różni się model CF Edition od standardowego. Widoczne na zdjęciu dodatkowe cztery układy odpowiadają m.in. za synchronizację danych, przesyłanych między kartami, a także pozwalają na wyprowadzenie sygnału wideo do monitorów.

Rozmontowaliśmy obie karty, aby pokazać, czym różni się model CF Edition od standardowego. Widoczne na zdjęciu dodatkowe cztery układy odpowiadają m.in. za synchronizację danych, przesyłanych między kartami, a także pozwalają na wyprowadzenie sygnału wideo do monitorów.

Po pierwszym uruchomieniu dwóch Radeonów X850 XT większość użytkowników miałaby palpitacje serca. Tandem tak hałasuje, że głośny odkurzacz może nie wytrzymać bezpośredniego starcia na decybele z kanadyjską konkurencją. Na szczęście wystarczy zainstalować sterowniki, a karty zaczną działać w trybie dynamicznej zmiany prędkości obrotowej wentylatorów. Wtedy robi się stosunkowo cicho, choć niski dźwięk obracających się łopatek nie każdemu musi przypaść do gustu. Podczas testów karty przechodziły ciężkie chwile, bo musiały działać na maksimum swoich możliwości w benchmarkach. Nigdy nie zdarzyło się, aby układy chłodzenia mocno zwiększyły prędkość. Cały czas hałas utrzymywał się na akceptowalnym poziomie.

Duże układy chłodzenia na kartach Radeon X850 XT mają wady (zajmują dużo miejsca), ale i zalety. Radiator otoczony plastikową osłoną sprawia, że całe ciepło wytwarzane przez procesor graficzny wyciągane jest na zewnątrz obudowy.

Instalujemy CrossFire

Instalacja, jak już wspomnieliśmy, przebiegła bez problemów. Kartę CrossFire Eidiotion należy umieścić w dolnym slocie PCI Express, a standardową w górnym. Oba modele łączymy gniazdami monitorowymi, korzystając ze specjalnego kabla. W BIOS-ie musimy jeszcze ustawić obsługę dwóch portów PCI Express x16, aktywując opcję Dual Slot GFX Configuration. Restartujemy system, instalujemy sterowniki koniecznie w wersji z panelem sterowania Catalyst Control Center i w opcjach zaawansowanych 3D odznaczamy CrossFire. Nie trzeba restartować kolejny raz systemu, wszystko działa jak należy. Po ustawieniu kart w tryb CrossFire użytkownik może skorzystać z dodatkowych funkcji poprawy jakości obrazu. Wygładzanie krawędzi może być nawet 14-krotne. ATI nazywa ten ekstremalny tryb Super AA, szczegółowo opisujemy go w dalszej części artykułu.

Wydajność

Testując wiele miesięcy temu karty NVIDII z SLI, napotykaliśmy wiele problemów związanych z ich kompatybilnością, stabilnością platform itp. W wypadku CrossFire kłopotów jest mniej, ale karta jest tak opóźniona, że dłużej z jej premierą firma nie mogła czekać. SLI działa już w zasadzie bezproblemowo, a NVIDIA może wprowadzać kolejne karty pracujące w tandemie. Testując CrossFire, zauważyliśmy tylko jeden problem, który pojawiał się u nas w grze "The Chronicles of Riddick". W najwyższej testowej rozdzielczości 1600x1200 pikseli i po uruchomieniu 4-krotnego wygładzania krawędzi oraz 8-krotnego filtrowania tekstu obraz co kilkanaście sekund na chwilę się zawieszał. W rezultacie wynik kategorii wydajności jest bardzo mizerny. W innych testach podobnych problemów nie mieliśmy. Najprawdopodobniej powód to wczesna wersja sterowników lub niedopracowanie... profilu do gry. To nie pomyłka: ATI, choć nie lubi się do tego głośno przyznawać, także w trybie pracy podwójnej korzysta w 80 procentach z gotowych profili, dostosowanych do określonych gier. Aby CrossFire pracował optymalnie, funkcja A.I. (sztuczna inteligencja) powinna być włączona w panelu kontrolnym sterowników. Dotychczas dużo pisaliśmy o tym, że SLI obsługuje tylko gry uwzględnione w profilach sterowników ForceWare. Od pewnego czasu profile można jednak tworzyć samodzielnie, tak więc twierdzenie, że CrossFire będzie działał w każdej grze, jest właściwie nieaktualne. Różnica polega jednak na tym, że w CrossFire przyspieszanie jest domyślnie uaktywnione, natomiast własne tryby SLI trzeba w sterowniku NVIDII samodzielnie włączyć.


Zobacz również