Oglądać żeby żyć

Drodzy moi, Polacy umierają młodo. Nie tyle nawet Polacy w ogóle, ile my, polscy mężczyźni. Umieramy wcześniej niż nasi równolatkowie w innych częściach Europy, w Ameryce, Chinach, a nawet Indiach. 15-letni chłopiec ma nad Wisłą 25% pewności, że dożyje 60 roku życia! Bo boimy się (lub nie umiemy) myśleć o swoim zdrowiu. Boimy się przyznać, że coś z nami jest nie tak. A przecież na świecie jest pod tym względem coraz lepiej.

Drodzy moi, Polacy umierają młodo. Nie tyle nawet Polacy w ogóle, ile my, polscy mężczyźni. Umieramy wcześniej niż nasi równolatkowie w innych częściach Europy, w Ameryce, Chinach, a nawet Indiach. 15-letni chłopiec ma nad Wisłą 25% pewności, że dożyje 60 roku życia! Bo boimy się (lub nie umiemy) myśleć o swoim zdrowiu. Boimy się przyznać, że coś z nami jest nie tak. A przecież na świecie jest pod tym względem coraz lepiej.

Na świecie ludzie żyją dłużej i zdrowiej. Kobiety i mężczyźni. Wszędzie, tylko nie w Polsce. Tu średnia długość życia mężczyzny systematycznie się skraca. Doszło do tego, że dzisiaj sytuacja przedstawia się gorzej niż po II wojnie światowej! Na zawały serca umieramy cztery razy częściej niż kobiety, na raka - dwa razy częściej (a na wywołanego paleniem papierosów raka płuc - sześć razy), zaś w wypadkach giniemy aż pięć razy liczniej niż one. Spisek czy co?

Lekarze uważają, że to nie żaden spisek, tylko po prostu za mało dbamy o męskie zdrowie. Nie potrafimy chorować (chcąc szybko wyzdrowieć, nie doprowadzamy kuracji do końca) ani odpoczywać. Dochodzi do tego, że chwalimy się, iż nie wyjeżdżamy na urlop, a przecież dla organizmu jest to gorsze od wódki i papierosów. Pilnie musimy nauczyć się dbać o swoje zdrowie. Umiejętnie korzystając z kina domowego, możemy sobie pomóc. Możemy się nauczyć oglądać z płyt DVD to, co pomoże nam dłużej żyć.

Rozejrzyjmy się wokół siebie: właśnie trwa rewolucja obyczajowa na rzecz mężczyzn. Wystarczy choćby popatrzeć na okładki nowego czasopisma "Men's Health" (Męskie Zdrowie): są na nich młodzi, zdrowi, sprawni i aktywni mężczyźni z szansami na sukces. Owa rewolucja jest zresztą znacznie donioślejsza, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Polega na uczynieniu z życia mężczyzny podmiotu, a nie środka do celu. Na uświadomieniu, że ważne jest nie tylko to, co się robi dla rodziny, przyjaciół, znajomych i jak oni to oceniają, ale także to, co robi się dla siebie. Rozumiem to przesłanie następująco: Panowie, zacznijmy siebie traktować poważnie. Postarajmy się być zdrowsi iÉ dłużej żyć. Jeśli chcemy być użyteczni dla swoich bliskich, zacznijmy od troszczenia się o siebie. To nie wstyd i nie strata czasu - dbać o swój wygląd, swoją skórę, swoje odżywianie. Poświęcajmy samym sobie przynajmniej tyle czasu, ile sobie poświęcają panie.

Paradoksalne, że pionierką takiego myślenia w Polsce była kilka lat temu właśnie kobieta, Jolanta Kwaśniewska, której Fundacja "Porozumienie bez barier" wydała książkę "Co każdy chłopiec wiedzieć powinien". W aptekach całego kraju sprzedano podobno ponad 120 tysięcy egzemplarzy tego przewodnika dla mężczyzn, w którym specjaliści podpowiadali, kiedy i gdzie się badać, żeby męskie choroby odkrywać we wczesnych stadiach, gdy można jeszcze wygrać z nimi walkę o życie. Jolanta Kwaśniewska pierwsza dostrzegła, że statystyki są tak przerażające, bo Polacy nie dbają o siebie. Lekceważą swój własny interes.

Teraz czas na nasz ruch: kupujmy płyty DVD dla mężczyzn (nie tylko te z rozebranymi panienkami!): choćby Rodneya Yee zestawy ćwiczeń z cyklu "Power Yoga" albo Scotta Cole'a znakomite seanse muzyczno-wizualne, wprowadzające w świat harmonii ciała i umysłu za pomocą ćwiczeń chińskiej szkoły Tai Chi. Krótko mówiąc: oglądajmy w naszym domowym kinie nie tylko filmy, ale także programy, które pomogą nam iść przez życie, ucząc zwracania uwagi na drobiazgi, które stanowią o jego jakości. Może przypomnimy sobie dzięki nim, że powinniśmy być atrakcyjni nie tylko po to, żeby zrobić większe wrażenie na swoich partnerkach, ale także po to, aby samym sobie dać większą szansę na sukces. No, a zacząć moglibyśmy choćby od zapewnienia sobie przetrwania...

Tomasz Raczek - Krytyk filmowy i wydawca. Prowadzony przez niego Instytut Wydawniczy Latarnik wydaje książki poświęcone filmowi i mediom. Autor książki "Pies na telewizję". Z Zygmuntem Kałużyńskim stworzył duet znany z telewizji, publikacji prasowych (Wprost) i książek: "Poławiacze pereł", "Perłowa ruletka".


Zobacz również