Ojciec Linuksa przed sądem

Linus Torvalds i wielu innych specjalistów z branży będzie składać wyjaśnienia w sprawie toczącej się pomiędzy IBM i SCO. Powołując się na autorytety, firmy mają nadzieję udowodnić przed sądem swoje racje.

IBM zwrócił się pod koniec października m.in. do BayStar Capital, firmy, która niedawno zainwestowała w SCO 50 mln USD oraz do Laury Didio z Yankee Group, która zajmowała się analizowaniem kodu źródłowego systemu Unix V. Z kolei SCO Group chce aby świadkami w sprawie byli m.in. Linus Torvalds, szef Open Source Development Labs (OSDL) - Stuart Cohen oraz przedstawiciele Novella i firmy Transmeta. OSDL podjęło już decyzję o pokryciu wszelkich kosztów obsługi prawnej związanej z powołaniem Torvaldsa na świadka. Open Source Development Labs jest wspierane przez HP, Cisco Systems, Intela, IBM, Sun Microsystems, Della oraz SuSE Linux.

„Sensowne jest jedynie przesłuchanie Linusa Torvaldsa. Reszta wezwanych świadków nie posiada wiedzy, która może coś wnieść do sprawy” – twierdzi Bill Claybrook, analityk Aberdeen Group. Według szefa Open Source Initiative Erica Raymonda, SCO Group zależy głównie na efekcie medialnym, bowiem 5 grudnia odbędzie się przesłuchanie przedstawicieli IBM-a. Raymond za prawdopodobne uważa, że po zakończonej sesji sąd oddali pozew SCO, ze względu na brak wystarczających dowodów. Przypomnijmy, SCO domaga się od IBM odszkodowania w wysokości 3 mld USD za "straty poniesione w wyniku nielegalnego udostępnienia części kodu systemu Unix środowisku open source”.


Zobacz również