Olimpiada bez IBM

Igrzyska Olimpijskie w Sydney są ostatnimi, w jakich uczestniczy firma IBM.

Kilka dni temu Międzynarodowy Komitet Olimpijski zabronił transmisji wydarzeń olimpijskich w Internecie, obawiając się utraty części telewizyjnych sponsorów. Tegoroczne igrzyska będą także ostatnimi, które sponsoruje firma IBM. Big Blue wspierał igrzyska finansowo i technicznie już od roku 1960.

Firma przez lata była głównym dostawcą komputerów przetwarzających sportowe wyniki oraz wyposażała w sprzęt olimpijskie biura prasowe. W roku 1992 MKOL zgodził się na podpisanie umowy zapewniającej IBM wyłączność na komputerową obsługę imprezy przez osiem lat.

Teraz, po 40 latach, dojdzie do zakończenia współpracy amerykańskiego potentata z olimpiadą. Co prawda decyzja o zakończeniu sponsorowania imprezy była podjęta już kilka lat temu i nie była spowodowana zakazem transmisji internetowych, wydaje się jednak, iż przyczyną "rozwodu" jest właśnie nowe medium elektroniczne - Internet. IBM utrzymuje, iż prawa do komputerowej obsługi olimpiady dotyczą także transmisji internetowych. MKOL natomiast twierdzi, iż Internet jest osobną kategorią w programie oficjalnego sponsoringu "zbliżoną" raczej do transmisji telewizyjnych, do których trzeba uzyskać odrębne prawa. Będą to więc ostatnie Igrzyska, w jakich uczestniczy IBM. Międzynarodowy Komitet Olimpijski może sporo stracić na odejściu tak poważnego sponsora, który w bieżącym roku przeznaczył na obsługę olimpiady 200 mln USD, co stanowi prawie 30% budżetu całej imprezy.


Zobacz również