One Must Fall: Battlegrounds

Jedna z najbardziej oryginalnych gier walki szykuje się do kontrataku! Nad drugą częścią pamiętnego One Must Fall 2097 pracują programiści z Diversions Entertainment. Ponownie ujrzymy w akcji osiem ogromnych robotów sprzężonych z ludzkimi pilotami. Całość zostanie ubrana w szaty godne XXI wieku.

Gatunek PeCetowych bijatyk można porównać do afrykańskiej rzeki okresowej w porze suchej. Być może rola życiodajnego deszczu przypadnie projektowanej właśnie grze o nazwie One Must Fall: Battlegrounds. Jest to sequel wydanej w 1994 roku pozycji zatytułowanej One Must Fall 2097. Podobnie jak przed siedmiu laty w proces developingu zaangażowani są ludzie z Diversions Entertainment. Ich nowe dzieło zawita na sklepowe półki w pierwszym kwartale 2002 roku.

Po raz kolejny weźmiemy udział w walkach robotów sterowanych za pomocą ludzkiego mózgu. Jednak przed rozpoczęciem właściwej bitwy staniemy przed zadaniem wykreowania postaci pilota. Proces ten polegać ma na wpisaniu imienia/pseudonimu, ustaleniu wartości poszczególnych cech osobowych i wybraniu zdjęcia (liczba zaimplementowanych fotografii wyniesie około 30). Później pozostanie już tylko wyselekcjonowanie najbardziej odpowiadającej nam maszyny. Standardowo dostępne będzie 8 modeli: Jaguar, Force, Pyros, Chronos, Mantis, Garygole, Warlord i Katana. Każdy z nich zostanie wyposażony w unikatowy wygląd, parametry techniczne, styl walki i zdolności specjalne. Warto zauważyć, że pojawi się opcja lakierowania, pozwalająca modyfikować barwy kamuflażu pokrywającego wszystkie stalowe giganty. Ponadto, programiści zapowiadają umożliwienie użytkownikom dołączania do programu własnych robotów i zdjęć.

Batalie rozegrają się na ośmiu arenach, wśród których znajdą się m.in. mocno zurbanizowane tereny miejskie, elektrownia, wnętrze wulkanu, powierzchnia góry lodowej i orbitalna stacja kosmiczna. Każda z nich charakteryzować się ma sporą wielkością, różnorodnością elementów otoczenia, dużym stopniem interaktywności i wysoką jakością wykonania ogólnego. Autorzy zatroszczą się również o rozbudowany tryb multiplayer. Obsłuży on jednocześnie 12 osób w sieci LAN lub na serwerze internetowym.

Zgodnie z aktualnie panującymi trendami, akcja przedstawiona będzie przy użyciu widoku trójwymiarowego. Relacjonowaniem przebiegu rozgrywki zajmie się kamera wykorzystująca perspektywę trzeciej osoby (TPP). Natomiast za renderowanie oprawy graficznej odpowiadać ma stworzony od podstaw engine, dysponujący dość szerokim wachlarzem możliwości. Także zestaw sampli dźwiękowych zostanie przygotowany z należytą dokładnością, dzięki czemu z głośników popłyną naprawdę realistyczne odgłosy. Całości dopełni nastrojowa ścieżka muzyczna, charakteryzująca się mocnym i agresywnym brzmieniem.

Jeżeli One Must Fall: Battlegrounds okaże się rzeczywiście tak wspaniały, jak w wypowiedziach developerów, to entuzjastom gier walki wpadnie w ręce wyjątkowo smakowity kąsek. Już pierwsze zaprezentowane publicznie screeny i sekwencje filmowe prezentują się bardzo obiecująco. Oby wrażenia końcowe były jeszcze lepsze!


Zobacz również