OpenOffice dla uczelni

Przyglądanie się konkurencji na rynku pakietów biurowych było zawsze bardzo ciekawym zajęciem. W ciągu kilkunastu ostatnich lat całkowicie zmieniły się warunki nabywania i używania edytorów czy arkuszy kalkulacyjnych.

Przyglądanie się konkurencji na rynku pakietów biurowych było zawsze bardzo ciekawym zajęciem. W ciągu kilkunastu ostatnich lat całkowicie zmieniły się warunki nabywania i używania edytorów czy arkuszy kalkulacyjnych.

Doczekaliśmy się wreszcie czasów, gdy najlepsze narzędzia biurowe są dostępne albo za darmo, albo po umiarkowanej cenie, która nie stawia przed nikim dylematu - legalność czy skuteczność. Nie ulega wątpliwości, że fermentem stało się oprogramowanie open source, które zmusiło wielkich producentów do istotnej modyfikacji polityki licencyjnej.

Wymuszony ukłon

Microsoft Office był zawsze sprzedawany po wygórowanych cenach, stając się jednym z fundamentów finansowej potęgi koncernu z Redmond - jak się wydaje, to właśnie konkurencja darmowego OpenOffice, sprawiła, że za mniej niż 500 złotych można kupić standardową wersję Microsoft Office, do użytku domowego, i to od razu z trzema licencjami dla całej rodziny, co jest szczególnie ważne dla uczniów i studentów. Podobnie przecież nacisk Linuksa spowodował, że w ubogich krajach pojawiają się uproszczone wersje Windows o radykalnie obniżonych cenach, nierujnujących tamtejszych chudych portfeli.

Polski QR-Tekst, kiedyś mocno wspierany konkurent Office'a i zdobywca tytułu "Teraz Polska", już dawno obrócił się w proch. Czeski 601 czy amerykański EasyOffice, oba bezpłatne, w ogóle przestały się liczyć. WordPerfect Office, pozbawiony u nas zupełnie wsparcia i promocji, nawet w anglojęzycznej wersji pozostaje atrakcyjnym narzędziem dla środowiska akademickiego, ale jego udział w polskim rynku jest już zbliżony do zera. Zniknął w jakiejś czarnej dziurze Lotus SmartSuite, którego próżno szukać na półkach naszych sklepów z oprogramowaniem.

Triumwirat

Widok dokumentu głównego po zebraniu wszystkich dokumentów składowych.

Widok dokumentu głównego po zebraniu wszystkich dokumentów składowych.

W gruncie rzeczy liczą się już u nas tylko trzy pakiety: Microsoft Office, stale rozwijany Microsoft Works (jego ósmą, polskojęzyczną wersję przedstawimy obszernie w najbliższym czasie), bardzo dobre rozwiązanie, gdy potrzeby nie sięgają tabel przestawnych w arkuszu, relacyjnych baz danych czy pracy dyplomowej w edytorze tekstów, a także OpenOffice, bohater naszej opowieści.

Ten ostatni pakiet, ciągle niedoceniany, cierpi przede wszystkim na brak promocji - tylko niewiedza i owczy pęd powodują, że synonimem pakietu biurowego jest Microsoft Office. Jeszcze w tym roku (najprawdopodobniej w czerwcu) pojawi się w wielu komputerach kolejna wersja generacyjna OpenOffice'a, także w polskiej wersji językowej, i po raz kolejny będziemy mieli okazję się przekonać, czy użytkownicy, zarówno profesjonalni, jak i szkolno-domowi, sięgną wreszcie masowo po ten bardzo udany produkt, oszczędzając sobie zbędnych wydatków, zwłaszcza że pojawi się w nim relacyjna baza danych. Nikt nie neguje doskonałości pakietu Microsoftu - jego potęgi, ergonomii i szybkości działania - ale naprawdę biuro nie musi korzystać jedynie z Worda czy Excela.

Widok dokumentu głównego wprowadzeniu kodów sterujących dla spisów.

Widok dokumentu głównego wprowadzeniu kodów sterujących dla spisów.

Dobrym przykładem rozsądnej polityki jest niedawne posunięcie żandarmerii francuskiej, która zrezygnowała z Microsoft Office na rzecz OpenOffice, i to aż w 80 tys. komputerów, co da oszczędności, bagatela, rzędu przynajmniej kilkunastu milionów euro. Państwowa Straż Pożarna województwa opolskiego decyzją Komendanta Wojewódzkiego już od 2001 roku używa plików w formacie StarOffice i OpenOffice (XML). Zaoszczędzono na prawie 200 instalacjach - ciekawe, jak wygląda na tym tle generalna polityka zakupów w naszej administracji. Miejmy jednak nadzieję, że doprowadzi stopniowo do zauważalnych zmian, bo czas po temu najwyższy.

OpenOffice jest w najnowszej postaci skutecznym narzędziem dla środowiska akademickiego, które wymaga przede wszystkim dobrze zorganizowanych instrumentów do tworzenia długich, opatrzonych aparatem naukowym dokumentów. Znając już udoskonalenia w wersji 2.0, można pójść o zakład, że Writer, edytor tekstów OpenOffice, spełni z powodzeniem oczekiwania ogromnej większości naukowców i studentów. A w przyszłości może być tylko lepiej, bo wspólnota programistów żywo reaguje na zgłaszane przez użytkowników postulaty.

W warsztacie przedstawimy elementarne techniki niezbędne do utworzenia porządnie opracowanego dokumentu, takiego jak praca naukowa czy dyplomowa. Takiego dzieła nie odrzuci żaden promotor - naturalnie z technicznego punktu widzenia. A jeśli szkoła czy uczelnia żąda też dostarczania elektronicznych wersji prac, należy mieć nadzieję, że nie obstaje przy obowiązku oddawania dokumentów w Wordzie.

Modułowa budowa dokumentu

W oknie edycji łącza widoczne są powiązania między dokumentem głównym a wchodzącymi w jego skład plikami.

W oknie edycji łącza widoczne są powiązania między dokumentem głównym a wchodzącymi w jego skład plikami.

Duży dokument, taki jak praca naukowa czy dyplomowa, powinien być tworzony w sposób modułowy - operowanie jednym długim tekstem jest po prostu nieporęczne i znacznie obciąża komputer. Lepiej jest utworzyć tzw. dokument główny, będący pojemnikiem na dokumenty niższego rzędu. Praca składa się przecież z rozdziałów i znajduje to odzwierciedlenie w oddzieleniu dokumentu głównego od składowych.

  • Zastanów się nad strukturą pracy, przede wszystkim liczbą przewidywanych rozdziałów, a następnie utwórz szkielety rozdziałów, zapisując na dysku kolejne pliki z typowymi rozdziałami pracy, jak Strona tytułowa, Spis treści, Wstęp, Rozdział 1, Rozdział 2,..., Podsumowanie, Skorowidz, Spis ilustracji, Bibliografia.

  • Wybierz w menu polecenie Plik | Nowy | Dokument główny.

  • W Nawigatorze kliknij przycisk Wstaw, wybierz polecenie Plik i w oknie Wstaw zaznacz wszystkie pliki rozdziałów swojej pracy. Kliknij przycisk Wstaw, co spowoduje wstawienie nazw plików składowych do okna Nawigatora, a także wstawienie zawartości tych rozdziałów do dokumentu głównego.

  • Zapisz dokument główny na dysku, np. z tytułem "Moja praca" - program przyjmie rozszerzenie dokumentu głównego .sxg.
Zauważ od razu, że myszą możesz zmieniać położenie poszczególnych rozdziałów w Nawigatorze, co znajduje natychmiast odzwierciedlenie w zawartości dokumentu głównego - naturalnie rzeczywiste tytuły rozdziałów nie powinny mieć postaci Rozdział x, gdyż przestawienie kolejności już ponumerowanych rozdziałów wyglądałoby dziwnie.

W ten sposób uzyskasz modułowy szkielet całej pracy, automatycznie utworzonej z projektowanych dokumentów składowych. Są w nim również widoczne informacje wpisane do tych dokumentów.

Kody spisów i indeksów

Widok zaktualizowanego spisu treści w dokumencie głównym po wprowadzeniu dodatkowych nagłówków w rozdziale.

Widok zaktualizowanego spisu treści w dokumencie głównym po wprowadzeniu dodatkowych nagłówków w rozdziale.

Dokument główny automatycznie zbiera i wyświetla wszystkie informacje z dokumentów składowych. W naszym przykładzie są to na razie wpisane doraźnie tytuły dokumentów, pozbawione nawet formatowania. Jest oczywiste, że następnym krokiem jest wstawienie do tych dokumentów kodów spisu treści, indeksu (poprawniej, skorowidza), spisu ilustracji, bibliografii. Oczywiście, spisów takich może być więcej, ale dla uproszczenia koncentrujemy się na najważniejszych.

  • Otwórz pliki Wstęp, Rozdział 1, Rozdział 2..., Podsumowanie i podanym w nich tytułom nadaj styl Nagłówek 1, korzystając z wyświetlonego na ekranie okna Stylisty (klawisz [F11]), a w nim panelu Style akapitu.

  • Otwórz plik Spis treści i wybierz w menu polecenie Wstaw | Indeksy i spisy | Indeksy i spisy. W oknie Wstaw indeks/spis (panel Indeks/spis) wybierz typ Spis treści i zatwierdź przyciskiem OK. Zapisz plik na dysku.

  • Otwórz plik Skorowidz i wybierz w menu polecenie Wstaw | Indeksy i spisy | Indeksy i spisy. W oknie Wstaw indeks/spis (panel Indeks/spis) wybierz typ Indeks alfabetyczny i zatwierdź przyciskiem OK. Zapisz plik na dysku.

  • Otwórz plik Spis ilustracji i wybierz w menu polecenie Wstaw | Indeksy i spisy | Indeksy i spisy. W oknie Wstaw indeks/spis (panel Indeks/spis) wybierz typ Indeks ilustracji i zatwierdź przyciskiem OK. Zapisz plik na dysku.

  • Otwórz plik Bibliografia i wybierz w menu polecenie Wstaw | Indeksy i spisy | Indeksy i spisy. W oknie Wstaw indeks/spis (panel Indeks/spis) wybierz typ Bibliografia i zatwierdź przyciskiem OK. Zapisz plik na dysku.
Po ponownym wczytaniu dokumentu głównego (program zapyta o aktualizowanie wszystkich łączy) otrzymasz zaktualizowany widok dokumentu głównego.

Manipulowanie dokumentem głównym

Definiowanie haseł do indeksu alfabetycznego - bezpośrednio lub w układzie gniazdowym.

Definiowanie haseł do indeksu alfabetycznego - bezpośrednio lub w układzie gniazdowym.

Dokument główny nie musi być wyłącznie składanką zewnętrznych plików, nieedytowalnych z poziomu dokumentu głównego (zawartość tylko do odczytu) - może też zawierać edytowalne moduły o nazwie Tekst. Moduł taki jest zresztą domyślnie wstawiany w momencie tworzenia dokumentu głównego.

W module Tekst możesz wpisać dowolną treść, a także wstawić definicję spisu treści, skorowidza czy bibliografii, jeśli wolisz taki sposób zorganizowania pracy. Wówczas nie trzeba tworzyć oddzielnych plików ze spisami. Wynik jest ten sam, a wybór to kwestia wygody.

Aby wstawić moduł Tekst, w Nawigatorze ustaw kursor myszy na jednym z rozdziałów, kliknij ikonę Wstaw i wybierz Tekst. Moduł zostanie wstawiony powyżej danego rozdziału i będzie w nim można wpisać jakiś tekst lub wstawić kod dowolnego spisu - modułów Tekst może być wiele.

W taki sam sposób możesz od razu wprowadzić w żądane miejsce dowolny spis.

W Nawigatorze ustaw kursor na rozdziale, powyżej którego chcesz wprowadzić spis, następnie kliknij przycisk Wstaw i wybierz Spis. W oknie Wstaw indeks/spis wybierz żądany rodzaj spisu, np. Indeks tabel, i zatwierdź wybór.

W dowolnej chwili możesz wstawić do dokumentu głównego nowy, pusty dokument, nowy plik z dysku, a także usunąć dowolną pozycję czy zmienić ich kolejność. Można również zaktualizować spisy, łącza czy wszystkie elementy wchodzące w skład definicji dokumentu głównego. Z poziomu tego dokumentu możesz też uruchamiać pliki do edycji.


Zobacz również