OpenSolaris - był sobie system?

W połowie sierpnia do Internetu wyciekła notatka informująca o planach Oracle co do systemu operacyjnego OpenSolaris. Według niektórych komentatorów decyzje Oracle odnośnie Solarisa oznaczają koniec jego wersji udostępnianej jako wolne oprogramowanie.

OpenSolaris to system, który nie zdobył wielkiej popularności. W doborze aplikacji popełniono kilka błędów. Czy w takim razie w momencie, gdy firma Oracle zdecydowała się nie udostępniać kodu "na bieżąco" projektowi OpenSolaris jest czego żałować?

OpenSolaris łączy w sobie kilka cech, których w otwartych Uniksach nie lubię. Po pierwsze - domyślnie instaluje GNOME. Środowisko napisane przez ludzi, którym "ergonomia" kojarzy się chyba z maksymą "dubito ergo cogito" (wątpię więc myślę). Moim zdaniem używając GNOME'a naprawdę można ... zwątpić. Najprostszym argumentem by zrezygnować ze śladów stopy (logo GNOME) na swoim pulpicie jest to, że KDE daje możliwość edycji menu po kliknięciu prawym przyciskiem.

Złe skojarzenia budzi też fakt, iż OpenSolaris oparto o System V. Skrypty w stylu Systemu V są jednym z powodów, dla których dystrybucje takie jak Fedora nie dorównują szybkością uruchamiania choćby Arch Linux.

Muszę jednak przyznać, że sam OpenSolaris 2008 .11 na moim laptopie startował całkiem nieźle. Gorzej było z dostępnością pakietów. Brakowało kilku ważnych aplikacji a i nie wszystkie spośród tych, które były dostępne, imponowały stabilnością. Uruchomienie managera okien compiz kończyło się brakiem odpowiedzi ze strony serwera X.

Firma Sun nie znalazła właściwej formuły współpracy ze środowiskiem OpenSource. Stało się tak po raz kolejny, gdyż bardzo długo na pełne "otworzenie" czekał język Java.

To właśnie z powodu problemów z "uwolnieniem" Javy Sun, któremu zawdzięczamy m.in. OpenOffice, OpenSolaris nie cieszył się wielką popularnością wśród miłośników Wolnego Oprogramowania. Pojawiały się nawet postulaty, aby rolę Javy w otwartych "*niksach" pełnił C# stworzony przecież przez "głównego wroga" miłośników otwartego oprogramowania - Microsoft.


Zobacz również