Opera 8 - innowacyjna i funkcjonalna

W ciągu ostatnich kilku miesięcy w branży przeglądarek internetowych zaszło wiele zmian - po pojawieniu się Firefoksa 1.0 Internet Explorer zaczął tracić udział w rynku. Program Microsoftu oczywiście wciąż dominuje, ale ostatnio jego przewaga się zmniejsza. A już wkrótce będzie mu jeszcze trudniej - szykuje się bowiem premiera kolejnej edycji Opery.

Mieliśmy okazję bliżej przyjrzeć się wersji 8 beta 3 norweskiej przeglądarki i już wiemy - Explorerowi przybył kolejny bardzo poważny konkurent. Legendarna już szybkość działania, poprawiony interfejs i skalowanie stron, obsługa głosem i odczytywanie zawartości stron WWW - to główne zalety Opery 8.

Jak informuje serwis Ranking.pl, z różnych wersji Opery korzysta blisko 5 procent polskich użytkowników (dane z drugiej połowy marca br.) Przedstawiciele Opera Software liczą na to, że wraz z premierą ósemki ich udział w rynku (nie tylko polskim) będzie rósł. Po zapoznaniu się z możliwościami wersji beta nowej Opery musimy przyznać, że nie są to nadzieje płonne - przeglądarka robi bardzo dobre wrażenie. Ma wygodny interfejs, szybko i bezbłędnie wyświetla strony, a także - co ważne - standardowo wyposażona jest w wiele przydatnych funkcji, które np. w Firefoksie trzeba sobie doinstalować za pośrednictwem mechanizmu wtyczek. Oczywiście, to ostatnie rozwiązanie możesz uznać za wadę, bo jeśli w Operze nie ma czegoś "fabrycznie", to już nie zdołasz tego dodać. Jednak nam podczas wielogodzinnej zabawy z nową Operą nie udało się wymyślić opcji, której by w niej brakowało.

Początek, czyli wygląd

Po pierwszym uruchomieniu Opery 8 od razu rzuca się w oczy odświeżony, uproszczony interfejs. Zapewne autorzy przeglądarki uznali, że wyposażanie jej w zbyt wiele ikon, pól dialogowych, paneli i przycisków może zniechęcać początkujących użytkowników. Teraz po uruchomieniu Opery pojawiają się tylko podstawowe ikony, potrzebne do surfowania w Sieci. Oczywiście, internauci przyzwyczajeni do starego interfejsu przeglądarki bez problemu mogą sprawić, żeby wyglądała "jak zawsze". Ciekawym rozwiązaniem jest rezygnacja ze standardowego umieszczenia na pasku narzędzi przycisków Strona domowa, Ulubione czy odnośników do najczęściej odwiedzanych stron - pojawiają się dopiero po kliknięciu paska adresu. Poszczególne strony oglądasz, oczywiście, w zakładkach.

Standardowo na pasku narzędzi umieszczono jedynie przyciski "nawigacyjne" (naprzód, wstecz, odśwież/stop), Wand (menedżer haseł), okno wyszukiwarki (automatycznie ustawiany jest Google, choć można to zmienić) oraz... oko. Kliknięcie tej ikony spowoduje pojawienie się dodatkowego menu - zawierającego m.in. moduł wyszukiwania na aktualnie przeglądanej stronie, możliwość przełączania widoku w tryb użytkownik/autor czy korzystania z poleceń głosowych). Nowa Opera ma również standardowo włączoną blokadę okien pop-up - jeśli chcesz zobaczyć, jakie okna zostały już zablokowane, kliknij ikonę kosza w lewym górnym rogu wyszukiwarki.

Powiedzieliśmy, jak wygląda Opera 8 zaraz po uruchomieniu, a jeśli z jakiegoś powodu taki interfejs nie będzie ci odpowiadał, możesz wprowadzać do niego najróżniejsze modyfikacje: wyświetlić dodatkowe paski narzędzi, panel ze skrótami do najczęściej wykorzystywanych funkcji, zmieniać skórki czy schematy kolorów. Służy do tego oddzielne menu, Appearance - za pomocą jego opcji dokonasz wszelkich zmian w wyglądzie Opery.

Nowa Opera - nowa ERA

Jedną z nowości, z których przedstawiciele Opera Software wydają się szczególnie dumni, jest ERA, czyli Extensible Rendering Architecture (w wolnym tłumaczeniu - elastyczna architektura renderowania). Brzmi to skomplikowanie, ale zasada działania jest prosta - ERA to system, który gwarantuje, że podczas skalowania strony WWW (np. do wydruku lub wyświetlacza o niższej rozdzielczości) żadna część strony nie zostanie odcięta. Gdy coś takiego zdarzy się podczas oglądania witryny WWW, to jeszcze pół biedy - zawsze możesz przewinąć stronę i zapoznać się z tekstem czy grafiką ukrytymi za krawędzią ekranu. Gorzej, gdy wydrukujesz kilkadziesiąt stron tekstu i dopiero potem zauważysz, że wszędzie brakuje po 5 cm strony (to szczególnie często zdarza się użytkownikom Internet Explorera).

Takich problemów nie będą mieli użytkownicy nowej Opery - system ERA bez trudu radzi sobie ze skalowaniem strony WWW tak, aby cała jej zawartość zmieściła się na ekranie, bez potrzeby horyzontalnego jej przewijania (trzeba tylko pamiętać o włączeniu opcji Fit to Windows width). Najlepszym sposobem na sprawdzenie możliwości nowej technologii jest wyświetlenie danej strony WWW i stopniowe zmniejszanie okna przeglądarki - wtedy doskonale widać, jak ERA dostosowuje wygląd strony do wielkości okna roboczego - poszczególne moduły na stronie są przesuwane i skalowane tak, żeby cały czas były widoczne.

Ciekawa jest również możliwość sprawdzenia, jak dana strona WWW będzie wyglądała na niewielkim wyświetlaczu handhelda czy smartphone'u - wystarczy w menu View zaznaczyć opcję Small Screen.

Opera - porozmawiaj z nią

Gdy kilka miesięcy temu pojawiły się pierwsze informacje, że nowa Opera będzie oferowała zaawansowaną obsługę poleceń głosowych, zapowiadało się na klasyczny bajer - zbędną, przez nikogo niewykorzystywaną funkcję. Cóż, może niektórzy użytkownicy nigdy z niej nie skorzystają - trudno przecież wyobrazić sobie pracę dużego biura, w którym wszyscy, zamiast klikać, mówią do swoich komputerów. Z pewnością jednak zastosowana w Operze obsługa głosowa działa, i to tak dobrze, że wiele osób, które nigdy wcześniej nie przypuszczały, że będą rozmawiać z przeglądarką (m.in. niżej podpisany), zacznie korzystać z tej funkcji. Zasada działania jest prosta - po zainstalowaniu Opery należy pobrać dodatkowe biblioteki głosowe (ok. 10 MB) i podłączyć do komputera (z zainstalowanym systemem Windows 2000 lub XP) mikrofon. Teraz już można wydawać przeglądarce polecenia - niestety, jedynie po angielsku. Lista nie jest jednak długa i nawet osoba niewładająca

zbyt dobrze językiem Shakespeare'a szybko nauczy się podstawowych poleceń. Aby wydać polecenie głosowe, należy kliknąć umieszczony na pasku narzędzi przycisk Voice lub kliknąć rolkę myszy, a następnie powiedzieć "Opera operator", przy czym słowo "operator" należy zastąpić odpowiednim poleceniem, np. "Back" lub "Forward" (czyli do przodu i wstecz), "Reload page" (przeładuj stronę), "Close page" (zamknij stronę). Pełną listę znaleźć można w Pomocy przeglądarki. Co ciekawe, poleceń głosowych można również używać w zaimplementowanym do Opery kliencie poczty elektronicznej.

Przyjmowanie poleceń użytkownika to nie wszystkie "głosowe możliwości" Opery - przeglądarka czyta również strony WWW. Wystarczy zaznaczyć wybrany blok tekstu i wydać polecenie Speak (dostępne w menu kontekstowym) lub zaznaczyć tekst. Strona również zostanie odczytana w języku angielskim, dlatego sama funkcja nie zyska pewnie dużej popularności w naszym kraju. Przyznać jednak trzeba, że działa wyśmienicie - lektor (do dyspozycji są dwa głosy, męski i kobiecy) jest bardzo naturalny, czyta powoli i wyraźnie, uwzględniając nawet znaki przestankowe. Jeśli więc mówisz po angielsku, z pewnością chętnie skorzystasz z tej funkcji. Jeśli nie, może przyda się podczas nauki tego języka. Z całą pewnością obydwie opisane powyżej funkcje znacznie ułatwią korzystanie z przeglądarki osobom niepełnosprawnym.

Kolejny cios w IE?

Nie sposób wymienić wszystkich nowych funkcji i usprawnień. Z drobniejszych zmian warto wymienić zmodyfikowanie czytnika wątków RSS, zmianę wyglądu powiadomienia o nawiązaniu bezpiecznego połączenia (teraz jego ikona - kłódka - pokazywana jest na pasku adresu), dodanie mechanizmu automatycznej aktualizacji czy obsługi standardu CSS3, XHTML+Voice 1.2 i XMLHttpRequest (niezbędnego do korzystania z poczty GMail), a także funkcji WebXMLSerializer, DOMParser i DOM3 Load and Save.

Nowa Opera z pewnością poważnie "zamiesza" na rynku wyszukiwarek internetowych. Jeśli Microsoft szybko nie zareaguje (koncern na razie zapowiedział premierę IE 7), to może już wkrótce jego program nie będzie dominował na rynku?

Program Opera dostępny jest w dwóch wersjach - bezpłatnej, wyświetlającej banner reklamowy oraz płatnej, pozbawionej banneru.

Licencja kosztuje 39 dolarów, ale obecnie trwa promocja i dla polskich użytkowników cenę obniżono do 11,5 dolara. Uaktualnienie wersji 7.x do 8.0 będzie bezpłatne.

Więcej: http://www.opera.com


Zobacz również