Opera 9.22

Poprawione pobieranie plików z sieci Bittorrent, kilka poprawek bezpieczeństwa i niewielkie zmiany w interfejsie użytkownika to tylko niektóre cechy nowego wydania (9.22) popularnej przeglądarki internetowej, Opera.

Przeglądarki internetowe wymagają nieustannych ulepszeń. Ostatnio, ze względów bezpieczeństwa, wydano nową wersję Firefoksa, oznaczoną numerem 2.0.0.5. Więcej na ten temat znajdziesz w materiale Firefox załatany, Internet Explorer dziurawy.

Plik torrent jako zagrożenie

Podobnie w przypadku Opery, twórcy wydali nową wersję programu, ponieważ zgłoszono poważne błędy zabezpieczeń. Pierwszy z nich (zgłoszony prze iDefense) dotyczył specjalnie przygotowanego pliku torrent. Przez ten błąd Opera mogła rozpocząć samodzielne wykonywanie nieznanego kodu. Producent określił to zagrożenie jako "wysokie".

Złe wyświetlanie adresu

Mniejszym zagrożeniem była możliwość umieszczenia w pasku adresu prawidłowych danych linkujących do zewnętrznych zasobów. Przeglądarka mogła przez pomyłkę wyświetlić sam koniec danych URL, niezależnie od początku. To pozwalało atakującemu na spoofing.

Poprawione wyświetlanie długich nazw domen

W poprzednich wersjach Opera obcinała na końcu długie nazwy serwera w trakcie uwierzytelniania strony HTTP. Pozwalało to przygotować atakującemu specjalnego serwera, którego okno logowania wyglądałoby niemal identycznie, jak prawdziwy serwis, do którego chciałby się zalogować użytkownik. Po przygotowaniu odpowiedniej subdomeny możliwe było zagrożenie phishingiem.

Inne zmiany

Poprawiono problem z wyświetlaniem pogrubionych czcionek w paskach narzędziowych, karty mogą być ponownie przeciągane pomiędzy panelami oraz wprowadzono usprawnienia protokołu Bittorrent, które mają zaowocować większą stabilnością i szybszym pobieraniem plików w trybie 'peer-to-peer'.

Pobierz instalator dla systemu Windows, Linux oraz Mac OS X.

Więcej informacji dostępnych jest na stronie http://www.opera.com


Zobacz również