Opera - ulubiona przeglądarka hakerów

Aż 25% hakerów korzysta z przeglądarki Opera - wynika z badań firmy Purewire zajmującej się przygotowywaniem analiz na temat bezpieczeństwa. Czym aplikacja norweskiej Opera Software zasłużyła sobie na takie "wyróżnienie"?

Według Purewire aż 25% hakerów korzysta z przeglądarki Opera, która aktualnie notuje niespełna 2% zasięgu w skali globalnej (*źródło: Net Applications - Browser Market Share). Niewielka popularność Opery wśród internautów okazuje się dla cyberprzestępców wielką zaletą programu.

"Hakerzy wybierają aplikację norweskiej Opera Software ponieważ jest to jedna z najmniej popularnych przeglądarek na rynku. Dzięki temu mogą być pewni, że inni cyberprzestępcy mają utrudniony dostęp do wiedzy na temat exploitów przeglądarki oraz narzędzi, które pozwalają na włamywanie się do niej. Niewiele osób zajmuje się znajdywaniem luk w programach, z których korzysta mało osób" - twierdzi Paul Royal z firmy Purewire zajmującej się przygotowywaniem analiz na temat bezpieczeństwa.

Purewire przygotowało swój raport wykorzystując błąd w LuckySploit - popularnej aplikacji, z której często korzystają hakerzy. Dzięki wprowadzeniu do programu niewielkiego skryptu Java sprawdzono IP badanych oraz przeglądarki, z których korzystają.

Warto zaznaczyć, że eksperyment został przeprowadzony w oparciu o bardzo niewielką próbę. Specjaliści z Purewire wzięli pod lupę 51 hakerów. Dane na temat wykorzystywanych aplikacji udało się zebrać jedynie od 15 badanych. 25% z nich korzystało głównie z Opery.

Purewire zauważyło, że hakerzy bardzo często dystansują się wobec serwerów, na których hostują swoje narzędzia. Z 15 prześwietlonych przez firmę osób, tylko dwie zamieszkiwały w tym samym kraju, w którym znajdowały się serwery z ich złośliwym kodem.


Zobacz również