Opera z dziurami i tak bezpieczniejsza niż IE

Specjaliści z izraelskiej firmy GreyMagic Software poinformowali o odkryciu w nowej wersji przeglądarki Opera kilku luk w zabezpieczeniach. Reakcja producenta była niemal natychmiastowa – można już pobrać nową wersję przeglądarki, w której usunięto wykryte dziury.

W kodzie Opery 7.0 znajdowało się, zdaniem izraelskich ekspertów, pięć luk, z których jedna umożliwiała hakerom uzyskanie pełnego dostępu do zasobów komputera, na którym zainstalowano przeglądarkę. Pozostałe dziury były mniej groźne – umożliwiały np. poznanie historii odwiedzanych stron WWW. Zagrożenia te wynikały ze sposobu, w jaki Opera obsługuje język JavaScript.

Producent przeglądarki, norweska firma Opera Software, już w kilka godzin po otrzymaniu informacji o lukach przygotował nową wersję aplikacji (oznaczoną numerem 7.01), w której usunięto wskazano przez GreyMagic Software błędy. Można ją z naszego działu FTP.

Lee Dagon, szef zespołu ds. bezpieczeństwa w GreyMagic Software powiedział: "Pomimo faktu, że Opera nie jest wolna od dziur w systemach zabezpieczeń, to i tak jest o niebo mniej podatna na ataki hakerów niż Internet Explorer. Przeglądarka Microsoftu umożliwia hakerom nie tylko dostęp do zgromadzonych na dysku ofiary plików, ale także pozwala na uruchamianie dowolnych aplikacji na zaatakowanym komputerze, co jest daleko bardzie niebezpieczne. Aplikacjami takimi mogą być bowiem wirusy, konie trojańskie, czy inne programy (np. szpiegujące)."

Więcej informacji:

http://www.opera.com

Pliki do pobrania

http://www.pcworld.pl/ftp/program.asp?sys=pc&id=1292

(wersja z Javą)

http://www.pcworld.pl/ftp/program.asp?sys=pc&id=1399

(bez Javy)


Zobacz również