Oprogramowanie bez luk

Serwis Slashdot cytuje ciekawy artykuł opublikowany na witrynie IEEE o oprogramowaniu, w którym nie mogą pojawić się dziury. Okazuje się, że wystarczy odpowiednia metodyka pracy, by programiści wydajnie tworzyli doskonałe - z punktu widzenia jakości kodu - aplikacje.

Założenie jest proste: kiedy aplikację zamawia National Security Agency - czyli organizacja, którą można nazwać odpowiednikiem polskiej Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego - błędy nie mogą się w niej pojawić.

Zdaniem Petera Ameya, jednego z pracowników niewielkiej brytyjskiej firmy Praxis High Integrity Systems obsługującej kontrakty rządowe, większość twórców oprogramowania ma niewłaściwe podejście do tworzenia aplikacji. Jego zdaniem czyszczenie kodu i testowanie go pod kątem ewentualnych błędów nie powinno być zostawiane na koniec pracy.

Amey chwali się, że oprócz klasycznych metod ekipa Praxis korzysta z logiki matematycznej. Budują oni program na kształt wywodu logicznego, dzięki czemu szybko dostrzegają i eliminują występujące w nim sprzeczności.

Nie twierdzi, że są w stanie pisać programy doskonałe - zaręcza jednak, że dochodzą do poziomu mniej niż jednego błędu na dziesięć tysięcy linii kodu. Dla porównania: w branży systemów operacyjnych najlepszym wynikiem może poszczycić się Linux, w którym - jak się szacuje - są nieco mniej niż dwa błędy na 10 tysięcy linii kodu.

Pozostała część artykułu: witryna IEEE


Zobacz również