Optymalne wydruki

Wybór drukarki najczęściej wynika z określonych potrzeb użytkownika. Urządzenia laserowe koegzystują na rynku z modelami atramentowymi i aby zdobyć przychylność klienta, muszą się czymś wyróżniać. Przygotowaliśmy krótki przewodnik, który - mamy nadzieję - pomoże w doborze odpowiedniego modelu i zwróci uwagę na istotne cechy różniące poszczególne drukarki. Piszemy także o urządzeniach wielofunkcyjnych łączących funkcje skanera, drukarki oraz kopiarki.

Nie będziemy się zajmować wielkimi laserowymi kombajnami, drukującymi kilkadziesiąt stron na minutę, obstawionymi różnymi urządzeniami do zszywania i oprawiania dokumentów. Chodzi nam raczej o drukarki przeznaczone do obsługi niewielkiej grupy użytkowników. W tej kategorii można przebierać jak w ulęgałkach.

Poza tym zwykle jest jeszcze spory pakiet dodatkowego wyposażenia. Także w tej grupie urządzeń nie ma modeli najlepszych dla wszystkich i podstawą dobrego wyboru pozostaje właściwe rozpoznanie własnych potrzeb. Skupmy się zatem na dylematach, które przyjdzie nam rozstrzygać w momencie zakupu.

Rozdzielczość

Nawet najniższa z obecnie oferowanych (600 dpi) wystarcza do wydruku tekstu nienagannej jakości, chyba że zależy nam na literach przeznaczonych do czytania przez lupę. Gorzej z rysunkami. Tu nie trzeba sprawnego oka, żeby dojrzeć błędy spowodowane niewystarczającą rozdzielczością, zwłaszcza jeśli chodzi nam o cienkie, ukośne linie i delikatne wzory. Mogą zginąć, wzbogacić się o niepożądane schody lub stać się grubsze, niż chcieliśmy. To dotyczy jednak raczej białych wzorów na czarnym tle niż odwrotnie. Jeśli więc mamy w planie tego rodzaju wydruki albo chcemy uzyskać wiele stopni szarości, wybierzmy model z wyższą rozdzielczością.

Prędkość

Przeciwnie niż w drukarkach atramentowych, uzyskiwana prędkość druku laserówek jest dużo bliższa wartościom podawanym przez producentów i nie zależy aż w takim stopniu od rozdzielczości i innych parametrów wybieranych w sterowniku. Wyższa jest potrzebna tylko wtedy, kiedy tworzy się kolejka oczekujących albo często pracuje się z grubymi dokumentami. W przeciwnym razie nie ma co przepłacać za szybsze modele.

Drukarka Windows czy poliglotka

Używanie jednego z języków opisu strony wymaga od drukarki specjalnego procesora i pewnej ilości pamięci, potrzebnych do przetworzenia zaszyfrowanego obrazu na bitmapę. Takie modele są droższe niż te, w których te zadania pozostawia się do wykonania systemowi Windows w komputerze. Te drugie z reguły nie potrafią pracować pod kontrolą innego systemu, chociaż ostatnio pojawiły się sterowniki Linuksa i MacOS do niektórych egzemplarzy. Do tej pory za lepsze uchodziły urządzenia posługujące się PostScriptem czy PCL-em, ale szybki wzrost mocy procesorów komputerowych wobec stagnacji drukarkowych nakazuje zrewidować ten pogląd. Jeśli drukujemy z mało obciążonego, wysoko wydajnego komputera, nie ma powodu zwalniać go z przygotowania strony do wydruku. Wtedy wybieramy drukarkę Windows. Jeśli zaś urządzenie jest związane siecią lub komputer ledwo zipie od nadmiaru pracy - wybierzmy model droższy. PostScript zapewnia kompatybilność różnych drukarek, ale jeśli z tej zalety korzysta się bardzo rzadko - nie warto dopłacać.

Interfejs

Dla drukarek monochromatycznych przepustowość interfejsu nie jest aż tak ważna, jak dla kolorowych. Do wyboru są LPT, szybsze, ale bardziej obciążające procesor, oraz USB. Te drugie wybierzemy, kiedy mamy słaby komputer albo skaner LPT, który nie chce współpracować z drukarką w jednym porcie. Coraz więcej drukarek wyposaża się w gniazda USB w czterdziestokrotnie szybszej wersji 2.0. Do podłączenia lokalnego to najlepszy wybór. Nie należy zapominać o porcie sieciowym, przydatnym także w małych sieciach domowych, ale takie karty w wersji drukarkowej są dużo droższe niż ich odpowiedniki do komputerów. Z tego powodu ekonomicznie uzasadniony może stać się taki techniczny absurd, jak zmontowanie "usieciowionego" komputera tylko po to, aby udostępnić podłączoną do niego drukarkę. Nowością jest interfejs Wi-Fi spotykany na razie w nielicznych modelach. Choć metody obsługi sieci WLAN w drukarkach bywają uciążliwe, bezprzewodowa transmisja danych może dla wielu osób okazać się atrakcyjną propozycją.

Czas oczekiwania na pierwszą stronę

Pozornie jest to parametr istotny tylko dla nerwowych, ale świadczy o nowoczesności toneru i zużyciu energii przez drukarkę, a raczej jej najbardziej prądożerną część - fuser. Nowe tonery spiekają się z papierem w dużo niższych temperaturach. Mają też jeszcze kilka innych zalet. Coraz częściej wprowadza się fusery z grzejnikiem indukcyjnym, szybciej się rozgrzewającym od klasycznych, oporowych. W przypadku tego parametru nie ma miejsca na kompromis - im krótszy czas oczekiwania, tym lepiej.


Zobacz również