Oracle nie chce współpracy z LibreOffice

Wiadomo już, że nie będzie zgody między Oracle i społecznością zgromadzona wokół pakietu LibreOffice. Korporacja poprosiła założycieli OpenOffice.org, by opuścili radę społeczności tego programu. Od dziś, dwie aplikacje, które różnią się jedynie nazwą, stają się głównymi konkurentami w kategorii: "pakiet biurowy na Linuksa".

W kolejnych wersjach linuksowego systemu Ubuntu, OpenOffice.org zostanie zastąpiony przez LibreOffice.

W kolejnych wersjach linuksowego systemu Ubuntu, OpenOffice.org zostanie zastąpiony przez LibreOffice.

Polecamy:

Zobacz też:

Pobierz:

Jak mogliśmy się spodziewać, Oracle nie zgodziło się na propozycję The Document Foudation i nie przekazało fundacji znaków handlowych OpenOffice.org. Co więcej, prezes korporacji Larry Ellison zażądał od tworców LibreOffice opuszczenia rady społeczności OpenOffice.org z powodu "konfliktu interesów".

The Document Foundation i pakiet biurowy LibreOffice powstały, jako odpowiedź społeczności wolnego oprogramowania na działania Oracle. Ich zdaniem, firma miała na celu przejęcie wszelkich decyzji, co do dalszego rozwoju OpenOffice'a.

LibreOffice uzyskał już poparcie Google, Canonical (producent Ubuntu 10.10), Red Hat i innych korporacji. Wszystko wskazuje jednak na to, że Oracle do nich nie dołączy.

Larry Ellison twierdzi, że OpenOffice.org będzie oczkiem w głowie Oracle i firma samodzielnie poprowadzi dalszy rozwój pakietu. Ciekawe, jak dalej potoczą się losy dwóch forków jednej aplikacji, która nie zdołała dotąd poważnie zagrozić pakietowi MS Office.

Problemy OpenOffice.org zbiegły się z reklamą Microsoft, która wymienia "wszystkie grzechy OpenOffice". Twórcy pakietu MS Office twierdzą, że choć konkurencyjny pakiet jest bezpłatny, tak naprawdę jest droższy, bo więcej pieniędzy wydać trzeba na wsparcie techniczne, migrację danych i szkolenia pracowników.


Zobacz również