Orange szpieguje polskich klientów i przekazuje dane agencjom wywiadowczym? Le Monde: tak

Dziennik „Le Monde” twierdzi, że francuskie służby wywiadowcze mają dostęp do danych klientów największego francuskiego koncernu telekomunikacyjnego Orange. Przekonuje również, że informacje przechwytywane są także przez jego zagraniczne filie.

Prezydent Francji Francois Hollande w przeprowadzonej w 2013 roku rozmowie z przywódcą USA Barackiem Obamą potępił szpiegowanie Francuzów przez agencję NSA nazywając te praktyki "nagannymi". Najnowsze doniesienia francuskiego dziennika „Le Monde” ujawniają jednak obłudę Pana Hollande'a. Dotarł on do dokumentu należącego do brytyjskiego odpowiednika NSA (Government Communications Headquarters), z którego wynika, że Orange od lat współpracuje z francuską agencją wywiadu wojskowego i strategicznego (Direction Générale de la Sécurité Extérieure) przekazując jej informacje generowane przez swoich klientów (np. wiadomości SMS, e-maile).

„Le Monde” twierdzi również, że ta ogromna ilość danych przekazywana jest także dla zagranicznych agencji wywiadowczych (np. dla wspomnianej centrali GCHQ) i co dla nas najważniejsze, nie dotyczy jedynie Francuzów, ale również klientów zagranicznych filii francuskiego operatora. Dla przypomnienia warto dodać, że największym akcjonariuszem w Orange Polska posiadającym 50,67% akcji jest francuska spółka Orange S.A.

Prezes Orange Stephane Richard potwierdza

W odpowiedzi na doniesienia „Le Monde” oświadczenie wydał Prezes Orange Stephane Richard, który przyznał, że w jego firmie są osoby mające dostęp do informacji chronionych tajemnicą wojskową i mogące zarządzać dostępem do Sieci przez służby państwowe. Dodał jednak jednocześnie, że on nie ma wglądu do tych działań oraz, że prowadzone one są na odpowiedzialność włądz publicznych i w obrębie ram prawnych. Z tym ostatnim nie zgadza się „Le Monde”, który podkreśla, że wspomniane działania (co potwierdził Stephane Richard) odbywają się bez jakiejkolwiek kontroli.

Źródło informacji: Le Monde


Zobacz również