Ostatnie takie okna

Windows 2000 kusi zabezpieczeniami i stabilnością, ale co zrobić, jeżeli chcesz zmienić Windows 98, a nie masz wystarczająco mocnego sprzętu na W2K? Pozostaje wówczas jedynie nowa wersja systemu "dla mas" o kodowej nazwie Windows Millennium.

Windows 2000 kusi zabezpieczeniami i stabilnością, ale co zrobić, jeżeli chcesz zmienić Windows 98, a nie masz wystarczająco mocnego sprzętu na W2K? Pozostaje wówczas jedynie nowa wersja systemu "dla mas" o kodowej nazwie Windows Millennium.

Pasek narzędzi okna Mój komputer i opcje dostosowania prosto z Windows 2000.

Pasek narzędzi okna Mój komputer i opcje dostosowania prosto z Windows 2000.

Na początku grudnia Microsoft przekazał do testów drugą wersję beta tego systemu, który w przeciwieństwie do Windows 2000 skierowany jest do domowych użytkowników komputerów. Po przyjrzeniu się nowym oknom możemy stwierdzić, że system w zasadzie nie uległ poważnym zmianom; otrzymał jedynie kilka nowych narzędzi i rozwiązań, z których część znana jest już z Windows 2000. Ogólnie rzecz biorąc, na pierwszy rzut oka trudno domyślić się, czy mamy do czynienia z Windows 98, czy Windows 2000.

Instaluj i śpij

System zainstalowaliśmy w komputerze z Pentium 200 i 64 MB pamięci. Kreator instalacji, praktycznie taki sam jak w Windows 98, poprowadził nas za rękę przez cały proces stawiania Windows. W zależności od typu instalacji - na "gołym" komputerze lub aktualizacji ze starszej wersji okien - różny jest czas trwania procesu. Aktualizacja z Windows 98 z opcją zapisania dotychczasowych plików (tak zapewne postąpi większość nabywców nowego systemu) zajęła 55 minut; pełna instalacja to zysk około 10 do 15 minut. Ten długi czas to sprawa m. in. czterech restartów komputera (prawdopodobnie system nie jest w stanie jednocześnie wykrywać sprzęt Plug and Play i niezgodny z Plug and Play). Pewnym pocieszeniem jest to, że po drugim uruchomieniu Instalator pokazuje nowe okno, które dokładnie przedstawia przebieg instalacji. Teraz widać, co naprawdę się dzieje podczas najbardziej monotonnego etapu instalacji.

Co ciekawe, podczas dokonywania aktualizacji niedostępna jest nowa opcja skompresowanych folderów, znana z MS Plus! do Windows 98. Zresztą później też nie można jej doinstalować. Jedynie pełna instalacja daje szansę skorzystania z tej funkcji; być może w wersji finalnej Millennium to się zmieni.

Po pierwszym starcie nowego systemu oczom ukazuje się interfejs znany z Windows 98 z niewielkimi modyfikacjami przeniesionymi z Windows 2000: nowymi ikonami, Otoczeniem sieciowym przemianowanym na Moje miejsca w sieci (My Network Places) oraz pewnymi smaczkami w dopasowywaniu okien i pasków narzędzi systemu. Większe zmiany kryją się głębiej w strukturach Millennium.

Interfejsowy miszmasz

Millennium daje więcej opcji dostosowania menu Start niż W2K.

Millennium daje więcej opcji dostosowania menu Start niż W2K.

Pasek narzędzi z okna Mojego komputera jest w całości ściągnięty z Windows 2000 - nawet okno dostosowania paska, Customize, dostępne po kliknięciu prawym przyciskiem myszy, jest takie samo. Z okna Mojego komputera usunięto wszystkie foldery specjalne z wyjątkiem Panelu sterowania.

Menu Narzędzia (Tools) ma identyczne opcje, co odpowiednik z Windows 2000, chociaż niektóre z nich działają inaczej - tak jak w Windows 98.

Dotyczy to poleceń mapowania i odłączania dysku sieciowego, które nie oferują łatwych w obsłudze kreatorów zastosowanych w W2K. Natomiast opcja synchronizacji, która w Windows 2000 obejmuje Offline Folders, Offline Web Pages oraz Web Folders, w Millennium pozbawiona jest tego pierwszego elementu. Foldery trybu offline zarezerwowano bowiem tylko dla "wyższej kasty" - użytkowników W2K.

Takich mieszanek W98 z W2000 jest więcej. Menu Start wygląda jak w Windows 98, ale z Windows 2000 przeniesiono funkcję personalizowania, wzbogacając ją na dodatek paroma opcjami do paska zadań i menu Start.

Zahibernowane okna

W ramach wspierania technologii oszczędzania energii Millennium posiłkuje się specyfikacjami ACPI i APM 1.2. Nowe okna zawierają zastosowaną w Windows 2000 funkcję uśpienia Hibernate, która zapisuje obecny stan systemu do pliku przed wyłączeniem komputera. Dzięki temu start peceta ma być znacznie krótszy - i to do stanu, w jakim zostawiłeś aplikacje. Jednak funkcja ta zadziała tylko w odpowiednio wyposażonym pececie. My natomiast mieliśmy problemy z opcją wstrzymania systemu Standby, która zawiesiła komputer na dobre.

W tym trybie pecet pobiera minimalną moc, podtrzymując stan, w jakim go zostawiono.

Oprócz znanych z W2K pozycji, takich jak rozwijanie Panelu sterowania, dostępna jest np. możliwość schowania Ulubionych, polecenia Uruchom czy też wyłączenia techniki ciągnięcia i upuszczania elementów na menu Start.

Panel sterowania, podobnie jak w Windows 2000, ma "zjednoczony" aplet Skanery i aparaty, ale wciąż osobne moduły Modemów i Telefonu, które w W2K występują w jednym aplecie.

Okno Właściwości systemu z Millennium wzięto z Windows 98, lecz wspomniane już nowe wcielenie Otoczenia sieciowego, folder My Network Places, wygląda jak z Windows 2000. Działa natomiast trochę inaczej: każdy udostępniony zasób w Sieci pojawia się automatycznie jako ikona skrótu - do dziesięciu zasobów na dziesięciu komputerach. Przy dużej sieci okno błyskawicznie się zapełni, co nie zdarzy się w W2K.

Użytkowników sieci rozczaruje też okno dialogowe Właściwości sieci - identyczne jak w Windows 98: wciąż to samo siermiężne podejście do konfiguracji kart, usług i protokołów, a nie ładny interfejs Windows 2000.

Poza tym każda zmiana w ustawieniach sieci nadal wymaga ponownego uruchomienia komputera. Jeśli jednak twórcy Millennium zaimplementują moduł sieciowy z W2K, męcząca konieczność restartów być może zniknie.


Zobacz również