Outlook już bezpieczny

Microsoft opublikował łaty, niwelujące luki w zabezpieczeniach programu pocztowego Outlook.

Najsłynniejsze ostatnio wirusy, takie jak Melissa czy I Love You, rozprzestrzeniały się poprzez luki w zabezpieczeniach popularnego programu Microsoft Outlook. Microsoft opublikował dość radykalne łaty, które skutecznie zabezpieczają Outlooka przed obcą ingerencją.

Dodatki blokują całkowicie możliwość otwarcia i uruchomienia wykonywalnych załączników (pliki .exe) do listów elektronicznych, co chroni przed zniszczeniem zawartości dysków twardych przez złośliwe programiki, które mogą być przesyłane pocztą. Jak powiedziała Lisa Gurry, menedżer Microsoft Office, "próba otwarcia wykonywalnego pliku VBS, za pomocą którego rozprzestrzeniał się np. wirus I Love You, skończy się komunikatem, że niebezpieczny załącznik został usunięty. Jeżeli ktoś będzie chciał jednak przesłać plik wykonywalny, będzie musiał po zastosowaniu łaty skorzystać ze współdzielenia katalogów albo umieścić go na internetowym serwerze do pobrania. Wysyłanie plików .exe via e-mail stanie się bowiem niemożliwe".

Zabezpieczono również dostęp do książki adresowej. Każda próba jej otwarcia będzie oznaczała pojawienie się specjalnego komunikatu: "Zewnętrzna aplikacja próbuje otworzyć książkę adresową Microsoft Outlook. Czy pozwalasz jej na to?". Bez zgody użytkownika nie zostanie wysłany żaden e-mail, a tym samym zostanie wyeliminowane zagrożenie potencjalnego rozprzestrzeniania się wirusów, wykorzystujących bez wiedzy użytkownika listy adresowe.

Instalacja łat do programów Outlook 98 oraz Outlook 2000 jest nieodwracalna.


Zobacz również