PC World przypomina: chcesz oszczędzać energię? Ustaw białe tło pulpitu!

Wyświetlacze LCD zdominowały nasze domy: korzystamy z nich w telewizorach, w laptopach, w monitorach komputerowych. Wielu użytkownikom wydaje się, że ekran LCD zużywa najmniej energii, gdy pulpit i okna są jak najciemniejsze. Tymczasem prawda jest zupełnie inna.

W epoce wyświetlaczy kineskopowych (CRT), ciemne tło pulpitu gwarantowało niższe zużycie energii elektrycznej i wolniejsze zużywanie się luminoforu.

Wyświetlacze ciekłokrystaliczne (LCD) pracują na innej zasadzie (patrz też: "Jakie odświeżanie w LCD?"). Ekran podświetlany jest z boku, z góry i dołu lub od tyłu za pomocą świetlówek albo diod LED. Przy domyślnym ustawieniu kryształy nie są skręcone, co sprawia, że całe światło emitowane przez świetlówki/diody trafia do naszych oczu - w efekcie płaszczyzna ekranu wydaje się biała.

Aby zaprezentować kolory ciemniejsze, ciekłe kryształy muszą zostać skręcone przez przyłożenie do nich napięcia. Czerń uzyskiwana jest przez ich maksymalne skręcenie.

Wnioski

Przy okazji testu 24-calowych monitorów LCD (PC World 12/2008) sprawdziliśmy te informacje w praktyce. Wyniki nie zaskoczyły nikogo: przy białym tle pobór mocy zawsze był niższy niż przy wyświetlaniu tła czarnego (lub jakiegokolwiek innego ciemniejszego niż biel).

Jeśli więc zależy ci na niskim zużyciu energii elektrycznej - co przekłada się na dłuższy czas pracy na baterii w wypadku laptopów - powinieneś ustawić w systemie operacyjnym możliwie najjaśniejsze tło.

Należy jednak pamiętać, że moc potrzebna do skręcenia kryształów jest stosunkowo niewielka. Znacznie większe oszczędności można uzyskać schodząc z jasnością monitora do najniższego poziomu, który nie powoduje jeszcze zmęczenia oczu.

Dodatkowe informacje, w tym informacja o poborze mocy przez niektóre monitory LCD: "Monitor LCD + laptop - jak oszczędzać energię?"


Zobacz również