PRISM: Amerykańskie NSA przechwytuje dziennie miliony zdjęć z sieci

Rządowy program PRISM prowadzony przez amerykańskie NSA zbiera nie tylko metadane, ale również zdjęcia. Miliony fotografii są przechwytywane każdego dnia przez zautomatyzowany system, a ich zbieranie ma na celu rozpoznawanie twarzy uwiecznionych na nich osób.

Afera PRISM wybuchła niemal rok temu, w czerwcu 2013 roku. Edward Snowden przekazał wtedy kilku dziennikarzom informacje na temat skali działań rządu Stanów Zjednoczonych związanych z inwigilacją internautów. Reperkusje ujawnienia programu PRISM były ogromne, a nawet teraz w sieci pojawiają się kolejne informacje na temat prowadzonych przez amerykańskie Agencji Bezpieczeństwa Narodowego NSA (National Security Agency).

Wedle najnowszych doniesień New York Times z kolejnych dokumentów wynika, że NSA przez ostatnie kilka lat przechwytywała z sieci miliony fotografii, które stały się częścią zaawansowanego systemu rozpoznawania twarzy. Źródłem fotografii są nie tylko serwisy społecznościowe i publicznie dostępne zasoby, ale też zdjęcia wysyłane sobie przez użytkowników w prywatnych wiadomościach lub kadry z wideorozmów prowadzonych przez kamerki internetowe.

Wedle danych Snowden, w ramach PRISM amerykańskie NSA przechwytuje dziennie miliony fotografii. Średnio 55 tysięcy z nich nadaje się do wykorzystania w systemie rozpoznawania twarzy. Dzięki zbudowaniu olbrzymiej bazy danych służby w Stanach Zjednoczonych mogą na podstawie zdjęcia uzyskać wiele informacji na temat danej osoby, w tym np. sprawdzić ważność jego paszportu i dostać się do danych jego karty kredytowej.

źródło: nytimes.com


Zobacz również