Paradise Cracked

Inwazja ze wschodu trwa. Tym razem projekt ambitniejszy, ale raczej niszowy.

Inwazja ze wschodu trwa. Tym razem projekt ambitniejszy, ale raczej niszowy.

Paradise Cracked jest grą, która niechybnie trafi w gusta fanów cyberpunka. Niestety, prawdopodobnie tylko ich. Od samego początku gołym okiem widać inspiracje "Neuromancerem" oraz filmami "Ghost In The Shell", "Matrix" i "Blade Runner". Pomysł rosyjskich programistów jest dobry, gdyż ostatnimi czasy wydawano mało gier osadzonych w rozwiniętych technologicznie, lecz mrocznych światach. Paradise Cracked łączy elementy strategii i RPG, główny nacisk kładąc jednak na taktykę.

Raj utracony

W trakcie walki postacie poruszają się po sześciokątnych heksach.

W trakcie walki postacie poruszają się po sześciokątnych heksach.

Ludzkość postanowiła rozwiązać swoje kłopoty jednym gwałtownym ruchem. Naukowcy skonstruowali i uruchomili Cyber Mózg. Urządzenie to wyeliminowało problem przeludnienia, zakończyło konflikty zbrojne, zajęło się ekologią. Na ziemi zapanował prawdziwy raj.

Ludzie zaczęli żyć w wirtualnych światach. Spędzając w nich coraz więcej czasu, załatwiali swoje potrzeby w sposób wirtualny. Uprawiali seks, robili imprezy, pracowali i łowili ryby w cyberprzestrzeni. Niestety, wszystko co dobre szybko się kończy. Cyber Mózg ku własnemu przerażeniu stwierdził, że liczba urodzeń spadła drastycznie, a obniżająca się przeciętna IQ istoty ludzkiej spowodowała kompletny zastój w dziedzinie nauki. Nowe wynalazki po prostu przestały być potrzebne. Pozostawiony samemu sobie komputer zdecydował się na swego rodzaju eksperyment.

Miłe złego początki

Zaczynasz w momencie, gdy jako młody haker zgrywasz z sieci jakieś zaszyfrowane dane. Zanim zdążysz zobaczyć, jakie informacje posiadasz, rozlega się dźwięk syren policyjnych i głośne pukanie do drzwi. Kto cię ściga i dlaczego? Tego właśnie musisz się dowiedzieć. Pomogą ci napotkane postacie (z których stworzysz drużynę), a około 40 rodzajów uzbrojenia utoruje ci drogę aż do zakonczenia gry.

Każda z postaci jest opisana pięcioma statystykami. Są to: siła, zręczność, intelekt, czas reakcji i celność. Każda z nich może być podnoszona na dwa sposoby. Pierwszy z nich to tradycyjne inwestowanie punktów doświadczenia, drugi to implanty cybernetyczne.

Wirtualny świat

Ekran broni dostarcza dużo informacji.

Ekran broni dostarcza dużo informacji.

Otoczenie w Paradise Cracked jest w pełni trójwymiarowe. Akcję przedstawiono w rzucie izometrycznym. Widok można modyfikować za pomocą ruchomej kamery. Mimo zmian pola widzenia, program nie wyświetla miejsc, których żaden z kontrolowanych bohaterów nie jest w stanie zobaczyć. Poziomy nie są zbyt duże. Także grafika mało szczegółowa i niedopracowana nikogo w dzisiejszych czasach nie zachwyci.

Cyberpojedynki

Rozgrywka bardzo przypomina znaną serię gier strategicznych XCom. Czas jest podzielony na tury, a pole gry na heksy. Każdy z walczących dysponuje określoną liczbą punktów akcji, które wydaje na strzelanie, marsz, zmianę magazynka itd. Zmusza to do starannego planowania wszystkich akcji. Niedokładne policzenie możliwości kierowanej postaci zaowocuje tym, że bohater może znaleźć się pod ostrzałem bez broni w ręku, bo po prostu nie starczy mu punktów na wyciągnięcie giwery zza paska.

Cukierkowy raj

Oto jest gra tylko dla fanów taktycznych strategii turowych. Jeżeli w dodatku lubisz cyberpunkowe klimaty, to jesteś u siebie. Resztę graczy zniechęci do zabawy nieco przestarzała grafika, dziwna kolorystyka i niezbyt wartka akcja.

Marcin "Siwy" Pietrak

Paradise Cracked

Gatunek: strategia turowa

Wydawca: Cenega

Stopień trudności: 5

Cena: 79,90 zł

Język: polski

Liczba graczy: 6

Wymagania: CPU 500 MHz, 64 MB RAM, karta 3D, HDD 600 MB


Zobacz również