Paranoja kodeks i kasety wideo

Dyskusyjne kluby filmowe są stare jak świat. No, może nie aż tak, ale z historią kina związane są niemal od samego jej początku. Wszystko wskazuje na to, że w epoce DVD i masowej rozrywki alternatywne projekcje i kontrkulturowe akcje będą zyskiwały coraz więcej zwolenników.

Dyskusyjne kluby filmowe są stare jak świat. No, może nie aż tak, ale z historią kina związane są niemal od samego jej początku. Wszystko wskazuje na to, że w epoce DVD i masowej rozrywki alternatywne projekcje i kontrkulturowe akcje będą zyskiwały coraz więcej zwolenników.

Prawdopodobnie tylko bywalcy DKF-ów wiedzą, że pierwsze kina studyjne powstały w latach 20.

Prawdopodobnie tylko bywalcy DKF-ów wiedzą, że pierwsze kina studyjne powstały w latach 20.

Trwa wojna. Nieliczne, ocalałe na rogach ulic sklepiki bohatersko odpierają zmasowane ataki hipermarketów, zaprzyjaźnieni fryzjerzy walczą o każdego klienta z całodobowymi salonami piękności, a zorganizowane Dyskusyjne Kluby Filmowe i załogi kin studyjnych utrzymują pozycje pomimo ofensywy multipleksów. Być może propozycje dotyczące DVD można by uznać za snobistyczne, w sytuacji gdy jedynie nielicznych stać na przyzwoity sprzęt albo sprowadzenie z zagranicy naprawdę ciekawych tytułów, jednak przynajmniej o niektórych możliwościach warto pamiętać. Nawet na bogatym Zachodzie kino domowe nie jest typowym wyposażeniem domu, niemniej jednak jest czymś na tyle zwyczajnym, że już zaczęto się zastanawiać nad innymi, nietypowymi sposobami jego wykorzystania. A tych jest kilka. Zestaw DVD to nie tylko luksus. Może on stanowić idealne jakkolwiek dość kosztowne narzędzie pracy dziennikarza, krytyka, filmowca, grafika, fotografa czy studenta. W tej chwili, przede wszystkim w USA, ale też w Anglii i Niemczech, w wiek dojrzały wkracza zjawisko (a może już profesja?) VJ'a. Jest to człowiek odpowiedzialny za efekty wizualne podczas koncertów, zabaw klubowych i pokazów, rzecz jednak zdecydowanie wykracza poza kompetencje tak zwanych oświetleniowców i znacznie bardziej przypomina modny kiedyś video-art.

Multimedialna faza kina

Wszystko zaczęło się od wizualnych eksperymentów z epidiaskopami, rzutnikami slajdów, kamerami i odtwarzaczami VHS. Później, wraz z upowszechnieniem (przez co zawsze rozumie się spadek cen) techniki CD ROM i projektorów multimedialnych, zaczęła się złota era VJ'ów. Teraz można było dosłownie wszystko - cyfrowo synchronizować dźwięk i obraz, pokazywać setki razy cały show bez najmniejszej utraty jakości, a także dość dowolnie i praktycznie w każdej chwili modyfikować prezentowany materiał. A najlepsze dopiero przed nami. Jest tylko kwestią czasu, kiedy urządzenia do nagrywania i kopiowania danych DVD wideo będą dostępne dla prywatnych odbiorców i dostaną się w ręce utalentowanych ekspertów od wizualnej oprawy imprez. Zabawa w dbającym o wszystkie niezbędne detale nocnym klubie będzie prawdopodobnie kolosalnym przeżyciem. Wystarczy przejrzeć zapis DVD koncertu brytyjskiej gwiazdy muzyki tanecznej Underworld (za wizualizację odpowiada niezależna grupa Tomato Art Production), żeby zorientować się w skali zjawiska. W Polsce tego rodzaju działania podejmują na razie nieliczni - między innymi VJ bez pseudonimu (to nie żart, twórca koncepcji wizualnej tegorocznej edycji koncertów z cyklu PepsiFaza, promującej elektronicznych debiutantów obywa się bez scenicznego pseudonimu) oraz słynny DJ Dreddy, obecnie animujący projekt Island TV, czyli wizualną instalację prezentowaną podczas zabaw klubowych.

Ciekawie wygląda możliwość zastosowania zestawów kina domowego plus cyfrowy projektor na identycznych zasadach co zwyczajne projektory kinowe. Stąd już tylko krok do pomysłu założenia prywatnego kina studyjnego i rzeczywiście na Zachodzie, naturalnym biegiem rzeczy, kina takie powstają. Zaczynają też powstawać w Polsce. Pomysł najprostszy na świecie, chyba każdy kto zorganizował u siebie w domu pokaz jakiegoś filmu dla przyjaciół albo puszczał koncert podczas przyjęcia, myślał o czymś w tym rodzaju. Dość śmieszne jest to, że taka zabawa może okazać się nielegalna.


Zobacz również