Partia Piratów: Rząd chce zalegalizować szantaż

W Szwecji po raz kolejny rozgorzała gorąca debata publiczna dotycząca walki z piractwem. Tym razem osią niezgody są plany rządu, przewidujące wprowadzenie regulacji, dzięki którym właściciele praw autorskich będą mogli łatwiej uzyskać dane internautów, nielegalnie udostępniających w Internecie filmy, muzykę i oprogramowanie.

W miniony piątek przedstawiciele Ministerstwa Kultury oraz Ministerstwa Sprawiedliwości poinformowali, iż pracują nad nowymi przepisami, które ułatwią organizacjom reprezentującym właścicieli praw autorskich uzyskanie od dostawcy usług internetowych danych osób udostępniających pirackie materiały w Internecie. W tej chwili do uzyskania takich danych w Szwecji niezbędne jest złożenie formalnego pozwu przeciwko anonimowemu internaucie - dopiero wtedy, na podstawie jego adresu IP, dostawca Internetu może wyjawić powodowi dane użytkownika.

Zdaniem przedstawicieli Szwedzkiej Partii Piratów, przyjęcie takiego rozwiązania będzie równoznaczne z zalegalizowaniem szantażu - otworzy to bowiem właścicielom praw autorskich drogę do samodzielnego "namierzania" piratów i domagania się od nich odszkodowania poza sądem. "To zagraża szwedzkiego ustawodawstwu. Prowadzenie śledztw przeciwko indywidualnym obywatelom to zadanie policji, a nie jakiejś organizacji reprezentującej firmy" - komentuje Rickard Falkvinge, lider partii.

Przedstawiciele rządu kontrargumentują, że Partia Piratów błędnie interpretuje nowe przepisy - pracownicy zaangażowanych w projekt ministerstw zwracają uwagą, że dane internautów nie będą ujawniane ot tak. Najpierw organizacja zarzucająca komuś piractwo będzie musiała przygotować dowody potwierdzające te zarzuty i przedstawić je sędziemu. Jeśli sąd uzna, że dowody są przekonywujące, wtedy zezwoli firmie ISP (Internet Service Provider) na udostępnienie danych internauty (nie będzie już do tego potrzebne składanie formalnego pozwu).

Rzecznik Ministerstwa Sprawiedliwości podkreślił również, że szwedzki rząd z całą pewnością nie wprowadzi kontrowersyjnych przepisów antypirackich, które zamierzają wprowadzić m.in. Francja oraz Japonia. Chodzi o prawo, zobowiązujące dostawców usług internetowych do odcinania dostępu do Internetu osobom, które przyłapane zostaną na udostępnianiu lub pobieraniu z sieci P2P pirackich materiałów.


Zobacz również