Pecet sterowany z pilota

Klawiatura i mysz pozwalają na sprawne poruszanie się po zasobach peceta. Do niedawna użytkownicy nie mogli się jednak cieszyć z wygody, jaką oferują piloty zdalnego sterowania dołączane do produktów elektroniki użytkowej. Teraz dzięki bardzo dynamicznemu rozwojowi urządzeń i aplikacji do bezprzewodowego sterowania pecetem, komputerem możemy kierować nie tylko za pomocą pilotów różnego typu, ale nawet palmtopów czy telefonów komórkowych.

Klawiatura i mysz pozwalają na sprawne poruszanie się po zasobach peceta. Do niedawna użytkownicy nie mogli się jednak cieszyć z wygody, jaką oferują piloty zdalnego sterowania dołączane do produktów elektroniki użytkowej. Teraz dzięki bardzo dynamicznemu rozwojowi urządzeń i aplikacji do bezprzewodowego sterowania pecetem, komputerem możemy kierować nie tylko za pomocą pilotów różnego typu, ale nawet palmtopów czy telefonów komórkowych.

Wielu powie, że bezprzewodowa mysz załatwia sprawę sterowania komputerem bez użycia kabli. W niektórych przypadkach ma to rzeczywiście sens. Jest jednak wiele ograniczeń, których "gryzoń" nie przeskoczy. Po pierwsze, nawet najlepsze myszy, radiowe, mają bardzo ograniczony zasięg, zwykle 2-2,5 m. To za mało dla większości użytkowników, którzy chcą wygodnie zasiąść przed telewizorem i bez wstawania z kanapy uruchomić film zapisany na twardym dysku. Drugie ograniczenie, kto wie, czy nie najważniejsze, to mała liczba funkcji jakie można przypisać programowalnym klawiszom. Nie można mówić o pełnej wygodzie bezprzewodowego sterowania, jeśli w celu znalezienia interesujących zasobów trzeba z odległości kilku metrów manipulować kursorem myszy, nieporadnie wędrującym po ekranie. Do wywoływania odpowiednich akcji, czyli np. uruchomienia odtwarzacza multimedialnego, musi wystarczyć jedno kliknięcie. Dopiero wtedy pilot komputerowy będzie przynajmniej tak samo funkcjonalny i wygodny, jak sterownik telewizora czy stacjonarnego odtwarzacza DVD.

Przecież na tym ekranie nic nie widać!

ProntoPro Philipsa to jeden z najbardziej zaawansowanych pilotów uniwersalnych dostępnych na rynku. Kosztuje tyle co dobry komputer, ale w zamian pozwala na sterowanie dowolną liczbą urządzeń. Emuluje zarówno piloty radiowe, jak i podczerwone. Układ obrazów prezentowanych na kolorowym ekranie LCD zmieniamy, korzystając z aplikacji pecetowej.

ProntoPro Philipsa to jeden z najbardziej zaawansowanych pilotów uniwersalnych dostępnych na rynku. Kosztuje tyle co dobry komputer, ale w zamian pozwala na sterowanie dowolną liczbą urządzeń. Emuluje zarówno piloty radiowe, jak i podczerwone. Układ obrazów prezentowanych na kolorowym ekranie LCD zmieniamy, korzystając z aplikacji pecetowej.

To najczęściej mówi użytkownik uruchamiający po raz pierwszy wyjście telewizyjne na swojej karcie graficznej. Telewizor kineskopowy z racji przeznaczenia (reprodukcja sygnału o niskiej rozdzielczości, wyjątek to telewizory przystosowane do wyświetlania obrazu HDTV, które jednak kineskopowymi konstrukcjami nie są) nie jest urządzeniem idealnie nadającym się do prezentacji obrazu z peceta. Wyświetla obraz z przeplotem (co drugą linię), a przede wszystkim oferuje niską rozdzielczość, która powoduje, że czcionki prezentowane na ekranie telewizora są bardzo słabo czytelne. Inaczej jest już z obrazem filmowym - najczęściej oglądane filmy zapisane w formacie DivX wyglądają na ekranie telewizora lepiej niż na monitorze komputerowym. Po prostu mniejsza szczegółowość i zwykle wyższa jasność powodują, że znacznie mniej rzucają się w oczy takie niedoskonałości, jak choćby silna kompresja. Znaleziono jednak banalnie proste rozwiązanie trudności w obsłudze systemu prezentowanego na ekranie telewizora, a nie monitora komputerowego - specjalne aplikacje, których głównym zadaniem jest wyraźne i uproszczone do maksimum nawigowanie po zasobach dyskowych peceta. Programy te najczęściej sprzedawane są wraz z pilotami zdalnego sterowania mającymi zaprogramowane klawisze, których naciśnięcie powoduje wywołanie określonej funkcji aplikacji komputerowej lub uruchamia samą aplikację. Wbrew pozorom, aplikacji tego typu jest niewiele. Dominują propozycje potentatów pecetowego rynku programowych odtwarzaczy DVD oraz producentów kart graficznych, który dodają piloty do szczególnie bogato wyposażonych wersji swoich produktów.

Czy rzeczywiście łatwiej?

Aplikacje, o których mówimy, będące swego rodzaju nakładkami na system operacyjny, mają ułatwić odtwarzanie multimediów. Czy tak jest w rzeczywistości? Jak najbardziej. Sprawdziliśmy kilka zestawów tego typu. Najbardziej znane to PowerCinema producenta odtwarzacza Power DVD oraz Inter-Video Home Theater, który przygotowali programiści nie mniej znanego odtwarzacza DVD - Win DVD. Ten ostatni program dotarł do nas wraz z pilotem zdalnego sterowania i niezbędnym do jego działania odbiornikiem fal podczerwonych, który podłącza się do portu USB komputera. PowerCinema także można kupić z pilotem, przy czym użytkownik ma wybór: sam program lub pełny pakiet.

Pilot komunikuje się z pecetem za pośrednictwem odbiornika fal RF lub IR, który tak jak na zdjęciu podłącza się najczęściej do portu USB.

Pilot komunikuje się z pecetem za pośrednictwem odbiornika fal RF lub IR, który tak jak na zdjęciu podłącza się najczęściej do portu USB.

Menu pozwalające na katalogowanie plików multimedialnych znajdujących się na dyskach komputera jest uproszczone do maksimum. Na początku instalacji trzeba wstępnie skonfigurować kilka opcji związanych z poszczególnymi sekcjami centrum multimedialnego, np. dla przeglądarki zdjęć należy ustawić długość przerw między wyświetlaniem kolejnych fotografii, sposób przejść między nimi oraz ich katalog domyślny. Dla odtwarzacza DVD będzie to na przykład ustawienie domyślnego trybu dekodowania dźwięku czy uruchomienie funkcji poprawy jakości obrazu, dającej podobne efekty, jak sprzętowe zwiększanie jasności kineskopu. Kupując pakiet od znanej firmy wytwarzającej programowe odtwarzacze DVD, otrzymujesz produkt pod pewnymi względami znakomity. Odtwarzacze DVD w Home Theater czy Power DVD opierają się, oczywiście, na silnikach Win DVD i Power DVD, wzorcach jakości w swojej kategorii. Łatwość nawigacji po zasobach peceta polega m.in. na tym, że po pierwsze, na ekranie nie ma bałaganu i dziesiątek niepotrzebnych w tym momencie ikon i informacji tekstowych, a po drugie, napisy i obrazki oznaczające poszczególne sekcje "przeglądarki" audio-wideo są bardzo czytelne nawet na ekranie telewizora. Ma to szczególnie duże znaczenie, gdy trzeba zapewnić swobodę i łatwość korzystania z peceta użytkownikom, którzy obsługi peceta nie opanowali w stopniu przynajmniej średnim. Intuicyjne menu rozwiązuje ten problem. Każdy, nawet kompletny laik zrozumie, co oznaczają wielkie napisy: "Picture", "Music", "DVD" czy "TV". Jeśli dodamy do tego pilota zdalnego sterowania, który ma klawisze opisane w taki sam sposób, to bez naszej pomocy film obejrzą i mała siostra, i babcia z dziadkiem.

Menu aplikacji Home Theater jest niezwykle przejrzyste i proste w nawigacji. Bez konieczności wertowania instrukcji obsłuży je nawet komputerowy laik.

Menu aplikacji Home Theater jest niezwykle przejrzyste i proste w nawigacji. Bez konieczności wertowania instrukcji obsłuży je nawet komputerowy laik.

Piloty dołączane do wspomnianych aplikacji nie są w pełni uniwersalne w tym sensie, że nie można zmieniać funkcji ich przycisków. Mają je przypisane na stałe, chociaż po zastosowaniu innego oprogramowania niż dołącza w komplecie producent, niewykluczone, że i takich zmian można by dokonać. W standardzie otrzymujemy jednak pilota w pełni zaprogramowanego i przystosowanego do obsługi danego programu. Na szczęście sterownik może też emulować mysz i pilot w pełni ją zastąpi, dając kontrolę nad pecetem nawet na odległość kilkunastu metrów. Model InterVideo ma jeszcze jedną ciekawą właściwość. Klawisz Toogle pozwala na przełączenie w tryb pracy wygodnego joysticka, który w trybie domyślnym działa jak klawisz tabulacji i pozwala na przeskakiwanie pomiędzy polami wyboru funkcji dostępnych na ekranie. W trybie alternatywnym tabulacja jest nieaktywna, a joystick pozwala na płynne sterowanie położeniem kursora myszy. Umieszczone nad nim dwa klawisze przejmują wtedy funkcje prawego i lewego przycisku myszy.

Funkcjonalność tych aplikacji nie ogranicza się do przeglądania i odtwarzania materiałów audio-wideo. Przejmują także wszelkie funkcje związane z obsługą tunera telewizyjnego (jeśli jest zainstalowany w komputerze). Można więc za ich pośrednictwem uruchamiać podgląd wielu kanałów na jednym ekranie, programować cyfrowy magnetowid czy też nagrywać filmy, kodując je do różnych formatów.

Pełne sterowanie z Polski rodem

Pilot PC Mak jest niedopracowany pod względem ergonomii. Klawisze są za małe i nie różnią się wielkością.Jeśli chodzi o konfigurację, to możliwa jest obsługa 8 aplikacji.

Pilot PC Mak jest niedopracowany pod względem ergonomii. Klawisze są za małe i nie różnią się wielkością.Jeśli chodzi o konfigurację, to możliwa jest obsługa 8 aplikacji.

Bardzo ciekawy i udany jest polski pilot PC Mak, sprzedawany, tak jak jego zachodni konkurenci, z dołączanym odbiornikiem fal podczerwonych wyposażonym w interfejs USB. Jego producenci postawili sobie jednak inny cel niż założony przez InterVideo czy Cyberlink. PC Mak ma pozwolić na sterowanie wszelkimi funkcjami peceta, można go więc dowolnie programować. Standardowo dołączany produkt obsługuje funkcje wielu popularnych programów - odtwarzaczy DivX (VPlayer, AllPlayer, SubEdit, itp.), odtwarzaczy plików muzycznych (Winamp, Windows Media Player itp), aplikacji do przeglądania zdjęć (IrfanView, PowerPoint). Ponadto funkcje klawiszy można dublować, co pozwala sterować dodatkowym zestawem aplikacji. Producent obiecuje nadążać za rozwojem wersji najpopularniejszych programów multimedialnych i umieszczać na swojej stronie internetowej gotowe profile z funkcjami zaprogramowanymi stosownie do układu klawiszy pilota.

Najlepszy pod względem ergonomii spośród sterowników, które poddaliśmy testom. Wzorowo rozplanowane klawisze, pewna praca i dobra jakość wykonania.

Najlepszy pod względem ergonomii spośród sterowników, które poddaliśmy testom. Wzorowo rozplanowane klawisze, pewna praca i dobra jakość wykonania.

Użytkownik może także przypisać dowolną samodzielnie wybraną funkcję. Jest to na tyle rozbudowana opcja, że można ją nazwać makrem, bo pogram konfiguracyjny przechwytuje sekwencje klawiszy naciskanych podczas konfiguracji. Na koniec wystarczy sprawdzić poprawność wprowadzonej kombinacji (opcja Test) i zapisać wprowadzone ustawienia. Jak widać, PC Mak dysponuje sporymi możliwościami, których brak pilotom zagranicznych konkurentów. Niestety, ma i wady. Największa z nich to słaba ergonomia sterownika. Klawiszy jest cała masa, co pozwala zaprogramować wiele funkcji, ale jednocześnie skutecznie utrudnia obsługę. Drugą wadą jest komunikacja za pośrednictwem fal podczerwonych pomiędzy pilotem a odbiornikiem podłączonym do komputera. To mało praktyczne rozwiązanie. Dużo lepsza jest komunikacja radiowa - sygnał dociera do odbiornika bez względu na napotkane przeszkody, działa nawet przez ściany, a na dodatek ma większy zasięg. Rozumiemy jednak decyzję producenta, który wybrał niską cenę kosztem wygody użytkowania. Mamy nadzieję, że doczekamy się także PC Maka radiowego.


Zobacz również