Pentagon pod ostrzałem

Amerykański departament obrony przyznał, że jego komputery są od trzech lat atakowane przez rosyjskich hakerów.

Amerykański departament obrony ujawnił, że komputery US Army są od trzech lat celem ataków rosyjskich hakerów. Pentagon twierdzi, że włamywacze atakują kluczowe dla obronności USA serwery. Jak dotąd amerykańskim służbom specjalnym nie udało się namierzyć włamywaczy. Specjaliści od bezpieczeństwa komputerowego ustalili jedynie, że komputery, z których dokonywane są włamania znajdują się w Rosji. Pentagon postanowił więc ujawnić ten fakt i poprosić rząd rosyjski o pomoc w ujęciu hakerów.

James Adams, konsultant Agencji Bezpieczeństwa Narodowego (NSA) ds. informatyki powiedział, że hakerom udało się zainstalować na wojskowych serwerach konie trojańskie. Dzięki nim mogą oni przechwytywać dane przesyłane za pośrednictwem zainfekowanych w ten sposób komputerów. Według Adamsa ataki na komputery Pentagonu nie są typowymi włamaniami, kończącymi się na przykład podmienieniem stron internetowych ofiary. W tym wypadku hakerzy usiłują przejąć kontrolę nad komputerami odpowiedzialnymi za sprawne funkcjonowanie amerykańskich systemów obronnych.

Ujawnienie ataków na komputery Pentagonu zbiegło się w czasie z włamaniami do serwerów Białego Domu. Kilka dni temu hakerzy pochodzący najprawdopodobniej z Chin unieruchomili serwer www.whitehouse.gov. Według przedstawicieli Białego Domu nie zniszczono żadnych istotnych danych a serwer odzyskał już pełną funkcjonalność.


Zobacz również