Pentium 4 i hiperwątkowość – ile marketingu, ile faktycznego wzrostu wydajności?

Najnowszy układ Pentium 4 osiągnął granice 3 GHz, a producent próbuje nas przekonać, że kupując jeden procesor, drugi - wirtualny - dostajemy za darmo dzięki technologii hiperwątkowości.

Najnowsze Pentium 4 3,06 GHz jest pierwszym procesorem do komputerów stacjonarnych, w którym zastosowano technologię hiperwątkowości. Sprawia ona, że jeden procesor działa tak, jakby w systemie pracowały dwa układy, więc może w tym samym czasie wykonywać kilka niezależnych zadań (lub kilka wątków jednej aplikacji), wykorzystując wolne cykle procesora. Dzięki temu z kolei wydajność może wzrosnąć nawet o 25 procent, a oprogramowanie nie musi w żaden specjalny sposób wykorzystywać nowej funkcji.

W teorii wygląda to świetnie, jednak testy pokazują, że faktyczna skuteczność nowego rozwiązania bywa różna. Korzyści, jakie możemy ewentualnie odnieść, w dużej mierze zależą od konkretnej aplikacji, a nawet od konkretnego zadania, które wykonujemy. Na przykład w programach biurowych, takich jak Word lub Excel, hiperwątkowość nie powoduje przyrostu wydajności, może nawet nieco spowolnić komputer. W wielu innych testach wzrost wydajności jest za mały, żeby go zauważyć. Wyjątkiem wyróżniającym się zdecydowanie na plus jest Adobe Photoshop i niektóre skomplikowane filtry, a także takie aplikacje do edycji wideo, jak Adobe Premiere czy Roxio VideoWave. Trzeba jednak pamiętać o tym, że hiperwątkowość to nowa technologia i producenci oprogramowania z czasem powinni się nauczyć lepiej wykorzystywać jej możliwości.

Przetestowaliśmy trzy nieznacznie się różniące konfiguracje komputerów, z których każdy wyposażony był w procesor Pentium 4 3,06 GHz i 1 GB pamięci RDRAM 1066. W każdej konfiguracji zastosowano najwyższej klasy pozostałe podzespoły, choć nieco odmienne, tak aby zbudować zestawy podobne do tych, które można spotkać u największych producentów. Do porównania wykorzystaliśmy komputer z procesorom Athlon XP 2800+ i 1 GB pamięci DDR333 oraz maszynę wyposażoną w dwa procesory Xeon 2,8 GHz i 512 MB pamięci RDRAM800.

Aplikacje biurowe – bez rewelacji

W teście PC WorldBench 4, hiperwątkowość nie dała żadnych pozytywnych efektów, co było do przewidzenia, ponieważ ewentualne niewielkie wzrosty zostały zniwelowane przez system operacyjny, który na obsługę dwóch procesorów musi poświęcić więcej czasu niż na obsługę jednego. Aplikacje składające się na PC WorldBench 4 to standardowe narzędzia biurowe, które działając pojedynczo, nie mogą wykorzystać potencjału hiperwątkowości. Zdecydowanie najwyższy rezultat w tym teście uzyskała maszyna z procesorem Athlon XP 2800+, zdobywając 130 punktów. Komputery z Pentium 4 po włączeniu hiperwątkowości osiągały wyniki takie same lub nieco gorsze niż bez hiperwątkowości, np. najszybsza z konfiguracji testowych osiągnęła 127 punktów bez hiperwątkowości i 121 po włączeniu tej technologii.

Strzały w dziesiątkę i pudło

Ciekawe rezultaty osiągnęliśmy, testując hiperwątkowość w Photoshopie. W pierwszym teście uruchomiliśmy 20 powszechnie stosowanych filtrów, z których większość została wybrana przez przedstawicieli Adobe i naszych dziennikarzy, a kilka wskazał Intel. Ponieważ Photoshop potrafi wykorzystywać dwa procesory, sądziliśmy, że hiperwątkowość spowoduje wzrost wydajności. Niestety, największy wyniósł 2 procent, a komputer z procesorem Athlon XP 2800+ i tak wygrał ze wszystkimi Pentium 4, niezależnie od stanu hiperwątkowości.

W drugim teście uruchomiliśmy 20 filtrów wybranych przez Intela do prezentacji możliwości nowej technologii. Tym razem wyniki były dużo bardziej obiecujące. Filtry wykorzystują obliczenia o średnim stopniu złożoności, które dzięki hiperwątkowości mogą być realizowane równolegle. Tym razem komputery z Pentium 4 pokazywały zdecydowany wzrost wydajności po włączeniu tego mechanizmu. Jedna z konfiguracji na ukończenie testu bez hiperwątkowości potrzebowała 118 sekund (Athlon XP tylko 104), a włączenie "turbo" sprawiło, że czas skrócił się do 96 sekund, czyli poprawa była oczywista.

Testy realizowane w środowisku wielozadaniowym dały również mieszane rezultaty. W jednym ze sprawdzianów uruchomiliśmy jako główny wątek program ACDSee, zadając mu konwersję 315 plików TIFF na JPEG, podczas gdy w tle działał program McAfee VirusScan, skanując folder z dużą liczbą plików. Wprawdzie wszystkie komputery z Pentium 4 wypadły w tym teście lepiej niż Athlon XP, to wpływ hiperwątkowości nie był oczywisty. Po jej włączeniu jedna z konfiguracji testowych okazała się o 4 procent wolniejsza w ACDSee, ale o 4 procent szybsza w teście McAfee. Druga konfiguracja była szybsza o 8 procent w McAfee, a wynik w ACDSee pozostał bez zmian. W obydwu zaś wypadkach w sumie mniej czasu zabierało uruchomienie aplikacji kolejno niż równocześnie.

Odwrotnie wyglądała sytuacja w teście z użyciem programu Ahead Nero Burning ROM, który w tle odtwarzał dane z pliku obrazu o wielkości 490 MB, podczas gdy Musicmatch, jako główna aplikacja, konwertował 10 plików WAV na format MP3. W tym wypadku uruchomienie programów razem trwało krócej niż uruchomienie ich po kolei. Hiperwątkowość przyniosła zaś we wszystkich przypadkach niewielki wzrost wydajności.


Zobacz również