Philips HDD-100

Pierwszy odtwarzacz firmy Philips z twardym dyskiem. Czy warto na niego wydać aż 2200 zł?

Pierwszy odtwarzacz firmy Philips z twardym dyskiem. Czy warto na niego wydać aż 2200 zł?

Philips HDD-100 to kolejny na polskim rynku odtwarzacz MP3 z wbudowanym twardym dyskiem (15 GB).

W czarnej bardzo solidnej obudowie umieszczono duży monochromatyczny ekran. Wyświetlane są na nim dane o aktualnie odtwarzanym utworze oraz krótka informacja o następnej oczekującej w kolejce piosence. Po menu można się poruszać, używając klawiszy umieszczonych pod wyświetlaczem lub z boku obudowy. Interfejs jest czytelny, choć trzeba się przyzwyczaić do kontekstowego działania przycisku Menu.

Skopiowane do pamięci odtwarzacza piosenki można przeglądać, korzystając z listy All songs lub tematycznie (według tytułów albumów, nazw wykonawców czy gatunku muzyki).

Niedociągnięcia

Philips   HDD-100

Philips HDD-100

Philips HDD-100 wyposażono w optyczne wejście, co pozwala na nagrywanie muzyki z zewnętrznego źródła. Odtwarzacz pełni funkcję dyktafonu, a także zewnętrznego twardego dysku peceta. Niestety przeniesienie plików MP3 do pamięci nie spowoduje, że będzie można ich słuchać w podróży. Aby to uczynić, należy skorzystać ze specjalnego programu dołączonego do urządzenia, który umieści pliki muzyczne w ukrytym katalogu, a następnie je zindeksuje. Bez tego HDD-100 nawet nie zauważy obecności plików MP3. Trudno zrozumieć, czemu indeksowanie nie może odbywać się z poziomu odtwarzacza.

Najbardziej irytującą wadą było jednak częste zawieszanie się odtwarzacza, po którym trzeba było czekać na jego rozładowanie.

Niech gra muzyka

Do Philipsa dołączono słuchawki, które jakością przewyższają wszystkie, z jakimi zetknęliśmy się podczas testowania odtwarzaczy.

Informacje Philips, http://www.philips.pl

Cena 2200 zł


Zobacz również